Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Artykuły na temat Sarkoidozy, dyskusja

Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: Barbara » 26 maja 2014, 20:32

:brawo: Brawo Elu masz racje każdy sygnał że coś się dzieje w tym temacie , :serducho: jest bardzo ważny .
Mamy szczęscie że żyjemy w czasach TK i innych cudów techniki
- udowodniono naukowo jak może reagowac serce u chorego na sarkoidoze ...

-gdy podstawowe badania /ekg/nic nie wykazuja :?
-a pacjent zgłasza dolegliwości ,które mają prawo go mocno niepokoic ,,,
- ale dopiero precyzyjne badania są w stanie wychwycic zaburzenia pracy serca :serducho:

Jednak sarkoludki są dziwne ,tak troszeczke ;)
pozdrawiam basia
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6790
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: jachu » 12 listopada 2014, 19:51

Cześć,
Czy ktoś wie, jak dostać się do artykułu z pierwszego wpisu?
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.

Pozdrawiam
Jan Serce
jachu
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 3
Rejestracja: 20 września 2014, 14:27
Lokalizacja: Polska


Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: Barbara » 12 listopada 2014, 22:10

Wpisz w google :)
Zajecie serca w przebiegu sarkoidozy
pokaża się adresy ;
ja weszłam w 3,,, i otworzyłam PDF
nie jestem pewna czy to jest ten artykuł,,
ale wydaje mi się że tak?
tu masz link bezpośredni -może wejdziesz ?
jak nie to daj znac,,, ;)
http://czasopisma.viamedica.pl/pap/article/view/28027/22841

basia ;)
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6790
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: Barbara » 12 listopada 2014, 22:40

Pozwolę sobie wkleic fragment .

cytat ;U wszystkich chorych na sarkoidozę należy wykonac rutynowo badanie elektrokardiograficzne
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6790
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: jachu » 13 listopada 2014, 22:46

Dziękuję za pomoc, udało mi się otworzyć ten artykuł.
Ja dopiero zaczynam swoja przygodę z sarko, ale niestety ona już zaczęła swoją ze mną, parę lat wcześniej. Rozwaliła mi w dużej mierze serce i nie wiem, co się da jeszcze z niego uratować.
Muszę się zebrać i też opisać swoją historię.

Co do badań, jeżeli macie jakiekolwiek podejrzenia o sarko serca, trzeba wykonać rezonans magnetyczny. To jest obecnie jedyna metoda, która daje miarodajne wyniki.
Kardiolodzy maja bardzo nikłą wiedzę na temat sarko i zaburzeń pracy serca nie wiążą z tą chorobą.
Inna sprawa, jeżeli pacjent ma już zdiagnozowaną sarkoidozę, wtedy do niej można przypisać praktycznie wszystko.
Za pomocą echo serca, sarko można wykryć, gdy choroba jest w tym narządzie bardzo zaawansowana.
EKG też nie da odpowiedzi czy pacjent ma zajęte serce przez sarko, ale tak jak pisałem u zdiagnozowanych pacjentów z tą chorobą, można większość zaburzeń organizmu właśnie jej przypisać.
Bo jak wiadomo sarko potrafi wywołać różne dziwne rzeczy w organizmie.

Pozdrawiam
jachu
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 3
Rejestracja: 20 września 2014, 14:27
Lokalizacja: Polska


Re: Zajęcie serca w przebiegu sarkoidozy

Postautor: Barbara » 14 listopada 2014, 08:57

Jachu zapraszamy do założenia swojej historii :serducho:
może nam się wydawac ,,,a co tam napisze -a nikt może tego nie przeczyta ???
ale to nie prawda ,,,
każdy wpis chorego jest bezcenny ,każda historia jest inna

Pamietajmy że internet łączy Ludzi ,powoduje że jednak coraz częsciej mówi się o tej chorobie :chatownik:
Twoje wpisy o sarkoidozie serca ,o tym jak ją zdiagnozowac -mogą sie naprawdę komuś przydac ,,,,
zaprzecz utartym ,, sformułowaniom ,,typu -sarkoidoze serca można stwierdzic po zgonie pacjenta ..lub nie ma co badac bo to występuje bardzo rzadko :bredzisz:

Zawsze mam nadzieje że ludzie młodzi ,uczący się na lekarzy jednak od czasu do czasu zaglądają do nas
i jeżeli chociarz w minimalnym stopniu uda nam się rozszerzyc ich wiedze i jeżeli dzięki temu -pomogą kiedyś choremu na Sarkoidoze
to warto pisac :serducho: zrób to dla siebie i dla innych :serducho:
trzymaj się zdrowo basia ;)
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6790
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Poprzednia


Wróć do O Sarko

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron