Zadziwiające działanie aloesu.

Sterydoterapia - objawy niepożądane, skutki uboczne, dieta. Cytostatyki, Leki przeciwzapalne, Leczenie alternatywne

Postautor: Barbara » 17 grudnia 2010, 18:53

Usmiech Bohun ,,,jest Ok ,,
ja wiem o jakim soku piszecie :winko: ,z Irkiem

,ale ja smarowalam zmiane sokiem z naturalnej rosliny ,,,mam taki aloes w domu ,,,
Aloes jest tez zalecany do smarowania ,,,
wiec ja latem ,,,zaczelam smarowac ,,,,zmiane ,,

Wczesniej nie pisalam o tym -poniewaz do konca ,,,to jest nie wyleczone ,,,
wiec mozliwe ze to tylko samoistnie sie wyciszylo ,,,i siedzi ,,,, :twisted:
Ale dzis irek przypomnial temat wiec postanowilam napisac ,,, :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6788
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Irek » 17 grudnia 2010, 22:42

Witam

Zdaję sobie sprawę, że jeden przypadek (czy nawet kilka przypadków uzdrowień) jeszcze o niczym nie świadczy, bo może to być zbieg okoliczności, ale mimo wszystko warto przyjrzeć się bliżej tej roślinie oraz jej właściwościom leczniczym i spróbować takiej kuracji - tym bardziej, że naprawdę to nie jest drogo. Znalazłem apteke w której litrowa butla kosztuje 29 zł i wystarcza na 20 dni. Sok z aloesu na pewno leczy bóle stawów - jestem o tym przekonany, ponieważ poprawa nastapiła stosunkowo szybko od momentu rozpoczęcia kuracji, a bóle nękały mnie od kilkunastu lat, a od trzech lat miałem tak ostre ataki (zwłaszcza zimą), że musiałem przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzapalne - zresztą mało skuteczne. Od dawna znane są lecznicze właściwości alesu wzmacniające układ odpornościowy, a nasza choroba to przecież choroba układu odpornościowego, więc może tędy droga do opanowania sarkoidozy - a być może i innych chorób autoimmunologicznych?
Aloes stosuję zgodnie z podanym sposobem użycia na butelce, czyli raz dziennie na około godzinę przed śniadaniem. Podaną ilość soku rozrabiam z taką samą ilością przegotowanej wody.
Kiedy podałem lekarzowi opis badania przeczytał uważnie, spojrzał na mnie i z niedowierzaniem powiedział: "no, sarkoidoza wycofuje się".
Mam jeszcze na płucach w różnych miejscach widoczne drobne guzki o średnicy około 2 mm oraz zmiana guzkowa średnicy 1 cm i druga o średnicy około 0,5 cm. Natomiast przekroje wnęk obustronne, które wczesniej miałem zaatakowane są prawidłowe. Nie uwidoczniono też poprzednio opisywanych konglomeratów węzłowych zaostrogowo.
Czekam do końca zimy - jeżeli nie zachoruję na zapalenie oskrzeli (które może sporo namieszać w moich płucach) to znaczy, że w moim przypadku aloes jest zbawienny. Czego i Wam z całego serca życzę.

Basiu ja wcześniej dopytywałem się Ciebie oTwoje guzki, ponieważ też miałem guzki, które tworzyły mi się z tyłu głowy i szyi czasem wielkości około kilkunastu milimetrów, niekiedy tworzył się taki "rdzeń" wtedy mogłem guzka wycisnąć i dosyć szybko znikał, ale częściej tworzyły się guzki bez rdzenia i w dotyku bolały tak jakby szpilka była w środku. Od dłuższego czasu, żaden guzek nie pojawił się - jestem przekonany, że to również załuga aloesu z tym że ja ich nie smarowałem aloesem. Być może picie soku aloesowego jest skuteczniejsze od smarowania nim. Spróbuj - zachęcam.

Serdecznie pozdrawiam
Irek
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2010, 22:10 przez Irek, łącznie zmieniany 1 raz
Irek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 34
Rejestracja: 21 marca 2010, 18:37
Lokalizacja: Teklinów


Postautor: Barbara » 18 grudnia 2010, 08:44

Usmiech :) ,,dzieki Irek ,,
wcale nie mowie ze nie ,,
ja nawet juz wypilam 2 butelki tego soku ,,

Tylko ze teraz musze sie zajac tarczyca i poziomem zelaza ,,,
a ze zle toleruje leki wiec nie chce mieszac
-bo potem nie wiem ,,,po czym moze wystapic uczulenie ,,
wiem ze to brzmi glupio -ale tak jest naprawde , :-( ,,,,
:wink: pozdrawiam i zycze ci zdrowia ,,,
i pisz do nas nawet gdy zupelnie wyzdrowiejesz ,,,
bedzie nam milo :)
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6788
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Bohun » 18 grudnia 2010, 18:20

Irek, wielkie dzięki że poruszyłeś ten temat, ja wierzę w działanie aloesu i na 10000% sprawdzę tą metodę tylko mnie stąd wypuszczą.
Ale jestem czasami małomyślny ... apteka ... kurcze ! najciemniej pod latarnią, gdzie by mi przyszło w aptece tego szukać. Dzięki za info, jestem zobowiązany. Ja wierzę w aloes i na pewno to wytestuję.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bohun
Lubi pisać
Lubi pisać
 
Posty: 264
Rejestracja: 08 listopada 2010, 15:23


Postautor: Irek » 19 grudnia 2010, 18:03

Bohun, właśnie przeczytałem w Twojej historii, że poddano Cię sterydoterapii. Może w tej systuacji wstrzymaj się z tym aloesem, albo najlepiej zapytaj lekarza. Ja nie brałem sterydów, ale mimo to zaraz na początku kuracji powiedziałem lekarzowi, że piję sok z aloesu, a przy następnej wizycie wspomniałem, że odczuwam dużą poprawę ze stawami - przyznał że to może być zasługa aloesu. Dobrze więc będzie jeśli doradzisz się lekarza co robić.

Pozdrawiam
Irek
Irek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 34
Rejestracja: 21 marca 2010, 18:37
Lokalizacja: Teklinów


Postautor: Irek » 22 listopada 2011, 11:39

Witam po dłuższej nieobecności w pisaniu.
Minęło już trochę czasu od kiedy rozpocząłem kurację sokiem aloesowym. Od ostatniej wiadomości jaką umieściłem w tym temacie miałem dwa badania TK klatki piersiowej. Jedno 08.02.2011 które pokazało - cytuję:

"Opisywane zmiany guzkowe uległy całkowitej regresji.
Drobne podopłucnowe zmiany włókniste widoczne w ss języczka płuca lewego oraz s III płuca prawego.
Poza tym tkanka płuc bez widocznej patologii.
W obrazie wnęk i śródpiersia struktur patologicznych nie uwidoczniono.
Przekroje tchawicy i większych oskrzeli w granicach normy.
Węzły chłonne śródpiersia niepowiększone.
Serce i duże naczynia zmian nie wykazują."

Ostatnie badanie z dnia 14.10.2011 zrobione z powodu przeziębienia miałem trochę kaszlu, katar i ogólnie źle się czułem, dlatego lekarz zalecił mi to badanie, ale wbrew obawom wynik wyszedł rewelacyjny:

"Tkanka płuc bez widocznej patologii.
W obrazie wnęk i śródpiersia struktur patologicznych nie uwidoczniono.
Przekroje tchawicy i większych oskrzeli w granicach normy.
Węzły chłonne śródpiersia niepowiększone.
Serce i duże naczynia zmian nie wykazują."

Interesuje mnie jedna sprawa, otóż w poprzednim badaniu stwierdzono drobne zmiany włókniste, natomiast ostatnie badanie nie wykazało tych zmian. Zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje? Oba badania były robione w ten sam sposób - bez i z kontrastem. Dlaczego drugie badanie nie wykazało tych drobnych zwłóknień? Czyżby aloes spowodował także cofanie się zmian zwłóknienia narządów?
Muszę powiedzieć że od czasu tej kuracji nie zachorowałem na zapalenie oskrzeli, które przedtem przechodziłem dwa razy w roku - owszem byłem w zeszłym roku w grudniu przeziębiony, zakatarzony, pociłem się i odczuwałem silne bóle stawów i wtedy badanie tomografem wykazało mi zmiany guzkowe płuc, ale o dziwo nie miałem zapalenia oskrzeli. Tak samo w tym roku w październiku, przeziębiłem się byłem zakatarzony i tak samo miałe silne bóle stawów, ale nie zachorowałem na zapalenie oskrzeli. Jestem pewny, że to jest załuga aloesa.

Teraz napiszę na co aloes nie zadziałał. Otóż w dalszym ciągu odczuwam silne zmęczenie poranne po przebudzeniu się dopiero po upływie czasu i wypiciu kawy zmęczenie ustępuje. Stawy też trochę bolą zwłaszcza teraz w okresie jesienno-zimowy, najchętniej to zime spędziłbym w łóżku albo w ciepłych krajach.
No cóż tak to już jest, że nie można mieć wszystkiego. Dla mnie ważne jest że (jak do tej pory) udało mi się uniknąć kuracji sterydami.

Serdecznie pozdrawiam
Irek
Irek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 34
Rejestracja: 21 marca 2010, 18:37
Lokalizacja: Teklinów


Postautor: ARABELA36 » 22 listopada 2011, 14:06

Witam :)
Irek moje gratulacje :D
cieszę się ,że masz dobre wyniki ; nie ważne jakim sposobem , ważne że zadziałało :D
Szczęśliwi, którzy nauczyli swoje dzieci cieszyć się małymi rzeczami.

Jeremias Gotthelf
Awatar użytkownika
ARABELA36
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 962
Rejestracja: 21 października 2010, 21:16
Lokalizacja: Ruda śląska


Postautor: Haniula1010 » 23 listopada 2011, 00:33

Hej Ireczku :) - gratulacje :lol:
Najważniejsze, że kuracja zmierza w dobrym kierunku :)
Miejmy nadzieję, że po następnym roku minie Ci i zmęczenie i bóle stawów :shock: - tego Ci serdecznie życzę :D

PS. Ciekawe co u Bohuna? Czy tak jak obiecywał - leczył się aloesem i z jakim skutkiem?

Pozdrawiam serdecznie :D
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2773
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Irek » 23 listopada 2011, 17:53

Witam

Z tego co czytałem w historii Bohuna to leczy się on sterydami i pije sok z aloesa. Bohun pisze że jest duża poprawa - wraca nawet do pracy, ale u niego nie można stwierdzić po czym ta poprawa nastapiła? Po sterydach, aloesie, a może jedno i drugie miało równy wpływ na poprawę zdrowia.
Ja nie brałem serydów, więc mogę sądzić że poprawa nastąpiła po aloesie, chociaż równie dobrze sarkoidoza może się cofać samoistnie - dlatego tak do końca nie wiadomo, czy aloes działo leczniczo na sarkoidozę - ale ma na pewno właściwości uodparniające. Dla nas sarkoidowców nie jest to bez znaczenia, ponieważ podczas choroby system odpornościowy jest bardziej aktywny i może szkodzić naszym zaatakowanym narządom w dużo większym stopniu.
Uważam że naprawdę warto spróbować kuracji aloesem.

Serdecznie pozdrawiam
Irek
Irek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 34
Rejestracja: 21 marca 2010, 18:37
Lokalizacja: Teklinów


Postautor: Barbara » 24 listopada 2011, 20:41

Irek i ja gratuluje ,, tak trzymaj i nie daj sie sarko
fajnie ze udało ci sie ,,,
pozdrawiam basia ;-)
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6788
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Poprzednia


Wróć do Leczenie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron