Co jeść a czego unikac przy Sarkoidozie

O słoneczku, witaminie D3, wapniu itd... czyli czego unikać w sarkoidozie

Postautor: AMELIA » 20 października 2009, 13:38

Hejka :)
Dżownica to dużo białka ha ha :)
Ale tak poważnie pisałam kiedyś o diecie proteinowej, działa moja bliska znajoma zchudła już 17kg i teraz jest na stabilizacji. Zazdroszcze jej strasznie, ale samej brak mi silnej woli aby sie za nią wziąść :)
AMELIA
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1033
Rejestracja: 23 marca 2008, 16:53
Lokalizacja: Chorzów


Postautor: SupLama » 25 października 2009, 06:49

Witam wszystkich
Oj ludkowie moi mili z "sarko" oraz bez przestancie sie dręczyć to DIETĄ .Nalezy tylko obserwować i słuchać własnego organizmu. Jak mozna zakazać komus spożywanie np.cukru,osobiscie nie zajadam nie słodze codzinnych napoi (kawa 4 do 6 mocnych) ale gdy organizm zapragnie np czekolady to nie spoczne az spożyje cała tabliczke, taka sama sytuacja jest z rybami morskimi i analogicznie sprawa wyglada z innymi produktami spozywczymi .Jeszcze ok rok temu byłem zagorzałym zwolennikiem piwa potrafiłem dziennie od 3 do 5 litrów obecnie jedno piwko na tydzien i to na pół z żoną.
Słońce i wit D od 3 lat unikam jak "Arab , Żyda" a o tym ze szkodliwe "dla tych z Sarko" dowiedzialem z tego forum -diagnozowanie "Sarko" u mnie zakończono w Zabrzu w maju 2009 sądze ze od ponad 2 lat byłem nieswiadomym "nosicielem"
Jak wykazałem na tych kilku przykładach to organizmy nasze zabraniaja lub domagaja sie zmiany lub inych składników odżywczych . Dlatego :
Jedzmy , Spożywajmy , Konsumujmy dbając o umiar i powinno być dobrze.
Piszący ma lat 50 wzrost 182 cm waga 100 kg utrzymana od 20 lat Stan Cywilny: Żonaty i tu masakra z jedną żoną od 29 lat o własnie woła na poranna kawe.

trzymajcie sie cieplutko
pozdrawiam
Meine Hobbys sind Fremdsprachen. Ich würde gerne Polnisch mit Dir sprechen
SupLama
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 marca 2009, 20:56


Postautor: Robert » 25 października 2009, 08:37

Oczywiście masz rację, ale należy podkreślić słowo umiar!
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3645
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: kamila25 » 30 października 2009, 13:12

Tak jak piszecie-wszystko zależy od stopnia i indywidualnych cech chorego.
Ja z "dietą" radzę sobie tak:
jem wszystko na co mam ochotę, nie jem tego, przed czym organizm się wzbrania (na przykład nie piję mleka, nie tknę kawy- obrzydza mnie).
Słucham swojego organizmu i wierzę, że sam sobie poradzi i sam wie, co dla niego dobre.
Nie zmuszam się ale i nie powstrzymuję- efekty są dobre.
bo w oczach tkwi siła duszy
Awatar użytkownika
kamila25
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 93
Rejestracja: 02 grudnia 2008, 14:43
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie


Postautor: Renata » 10 listopada 2009, 23:32

SupLama pisze:Oj ludkowie moi mili z "sarko" oraz bez przestancie sie dręczyć to DIETĄ .Nalezy tylko obserwować i słuchać własnego organizmu. ...
Słońce i wit D od 3 lat unikam jak "Arab , Żyda" a o tym ze szkodliwe "dla tych z Sarko" dowiedzialem z tego forum -diagnozowanie "Sarko" u mnie zakończono w Zabrzu w maju 2009 sądze ze od ponad 2 lat byłem nieswiadomym "nosicielem"
Jak wykazałem na tych kilku przykładach to organizmy nasze zabraniaja lub domagaja sie zmiany lub inych składników odżywczych . Dlatego :
Jedzmy , Spożywajmy , Konsumujmy dbając o umiar i powinno być dobrze.
Piszący ma lat 50 wzrost 182 cm waga 100 kg utrzymana od 20 lat Stan Cywilny: Żonaty i tu masakra z jedną żoną od 29 lat o własnie woła na poranna kawe.

trzymajcie sie cieplutko
pozdrawiam


Cześć SupLama !
Dzięki, że się przedstawiłeś nam tak ładnie.
Słuchanie organizmu, to niezły pomysł, może rzeczywiście powie nam jak wyzdrowieć :wink: .
Właśnie w poniedziałek byłam w Zabrzu u pulmonologa, by napisał , czy mogę skórę leczyć fototerapią. Odpowiedział kategorycznie nie, bo tak jak słońce może przy sarko spowodować niewydolnośc nerek. Ot znów nowa wiedza się objawiła. Wiedziałam o słońcu,że należy go unikać, ale że takie skutki uboczne to już nie.
Kiedy następna wizyta w Zabrzu i u kogo się tam leczysz?
Pozdrawiam
Renia
"Odwaga nie jest przeciwieństwem strachu, lecz jego przezwyciężeniem"
Karol Bunsch
Awatar użytkownika
Renata
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 831
Rejestracja: 15 października 2006, 22:56
Lokalizacja: Śląsk


Postautor: Basia sk8 » 01 grudnia 2009, 18:57

WITAM
:compress: :compress:
Czytałem tu troche tego wszystkiego i ździwienie :shock:
Bo ja jak już wiecie lubie sobie troche poćwiczyć :paker:
a gdy się takie ćwiczenia wykonuje to najlepsze na wspomaganie organizmu po takim wysiłku jest spożywanie białka oraz bardzo dobre są wszelkiego rodzaju papki dla dzieci, owoce itp.
Ja na ogół lubie mleko, kocham sery i podjadam synowi papki większość tego spożywam raczej po ćwiczeniach więc wnioskuje że organizm tylko uzupełnia braki po takim wysiłku
Prawde mówiąc nigdy nie odczułem żadnych dolegliwości związanych z spożywaniem tych produktów.
Jeżeli ma mi to pomóc to moge troche bardziej ograniczyć spożywanie tych
produktów ale czym mógłbym je zastąpić przecież do budowy mięśni potrzebne jest białko mięso
jak coś wiecie lub macie jakieś rady to napiszcie
jak będe u siorki to przeczytam
z góry dziękuje
a na koniec mały żarcik

Krzyczy gość w restauracji
-Czy będę siedział tu głodny całą noc?
Nie proszę pana zamykamy o dziewiątej
odpowiada kelner....



Do restauracji przychodzi 2-je dorosłych ludzi i zamawiają zupę pomidorową. Za 5 minut przychodzi kelner i podaje kapuśniak. Pani na to: to miała być pomidorowa a pan przyniósł kapuśniak!!!
-I to zupa i to zupa! Odpowiada kelner. Małżeństwo zamawia frytki i schabowego. Kelner podaje ziemniaki i mielonego.Oburzony pan zapytał się kelnera: dlaczego przyniósł nam pan nie to co chcieliśmy? Na to kelner: I to kotlet i to ziemniaki. (...) Na koniec obiadu kelner podał rachunek.Zdenerwowana pani spytała kelnera : dlaczego tak drogo? A jej mąż nie czekając na odpowiedź szepnął coś pani do ucha i zaczął wyciągać z kieszeni papier toaletowy po czym podał go kelnerowi. Zdziwiony zapytał: czemu dał mi pan papier toaletowy? Na to pan: I TO PAPIER I TO PAPIER
Basia sk8
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 18
Rejestracja: 13 lutego 2009, 16:17


Postautor: Basia sk8 » 04 grudnia 2009, 17:15

:sad: :sad:
Basia sk8
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 18
Rejestracja: 13 lutego 2009, 16:17


Postautor: Robert » 04 grudnia 2009, 22:10

Nikt Ci nie odpisał, bo tak naprawdę nie ma dla nas opracowanej diety. Są tylko przypuszczenia, że niektóre rzeczy mogą wpływać na przebieg, nasilenie, bądź osłabienie objawów choroby.
Osoby z chorobami serca, jelit czy cukrzycy dostają wskazania co do diety, my nie.
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3645
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: Basia sk8 » 05 grudnia 2009, 18:51

[smilie=hi ya!.gif] Dzięki :D :D
Basia sk8
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 18
Rejestracja: 13 lutego 2009, 16:17


Postautor: Karo50 » 17 września 2010, 07:46

ja od lekarzy się dowiedziałam, że najważniejsze to unikać słońca i nie łykać tabletek z witaminami bo jest tam witamina D. Ponieważ bardzo lubię mleko i jego przetwory to spytałam się lekarza czy powinnam dalej to jeść. To mi powiedziała, że przede wszystkim to nie należy popadać w paranoję na punkcie witaminy D bo w końcu niemowlakiem nie jestem i nie żywię się 24/h wyłacznie mlekiem. Najważniejsze to jeść normalnie, zdrowo, wszystkiego po trochu a wtedy kanapka z serem czy jogurt nie zaszkodzi. A jak jest naprawdę to trudno powiedzieć. Jadam produkty mleczne prawie codziennie i nowych objawów choroby nie mam, a ostatnie badanie wykazały że choroba się cofa.
Karo50
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 5
Rejestracja: 13 września 2010, 07:36


Postautor: ARABELA36 » 06 listopada 2010, 20:11

Witajcie :)
ja od listopada 2009 roku schudłam 24 kilo na proteinowej ; nie wiem czy mi zaszkodziła czy nie jeśli chodzi o sarko ale wiem na pewno że nie jadłam pszenicy i w tym roku od 13 lat miałam super skórę ;
przypomnę że mam prurido prawdopodobnie chora skóra z powodu sarko;
co do diet i żywienia każdy sam zauważy po czym czuje się źle a po czym dobrze; najtrudniej było mi zrezygnować ze słodyczy ale od czasu do czasu zjem kawałek ciasta i nie ma tragedii ;
pozdrawiam :D
Awatar użytkownika
ARABELA36
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 962
Rejestracja: 21 października 2010, 21:16
Lokalizacja: Ruda śląska


Postautor: Pollo » 08 listopada 2010, 13:20

PAP Life/ Monika Dzwonnik, MM 2010-11-08 10:00

Najpopularniejsza dieta może być groźna dla zdrowia

Możemy wymienić dziesiątki różnych sposobów odżywiania. Na świecie istnieje ich około 30 tys. - tyle niekonwencjonalnych diet zanotowano w 2003 roku. Liczba ta, nawet dla miłośników odchudzania, jest zaskakująca. Najpopularniejsza w ostatnim czasie okazała się dieta proteinowa.

Twórcą słynnej diety białkowej czy też proteinowej, jak zwykło się ją nazywać, jest dr Pierre Dukan, francuski lekarz, który od 30 lat specjalizuje się w dietetyce i walce z otyłością. Proponowany przez niego program odżywiania powstał w ramach eksperymentu.

- Od kiedy byłem nastolatkiem zdążyłem już stracić 300 kilo i, jak pan widzi, na nowo je odzyskać - powiedział pacjent, od którego dieta Dukana się zaczęła. Pacjent był gotowy na wszystkie poświęcenia, oprócz jednego - nie potrafił wyrzec się spożywania mięsa. Jakie było zalecenia jeszcze nikomu nieznanego lekarza?

- No dobrze, niech pan w takim razie przez pięć dni je tylko i wyłącznie mięso, w dowolnych ilościach - zalecił Pierre Dukan. I tak oto zrodziła się idea diety proteinowej.

Dziś po dietę sięgają tysiące osób na całym świecie, a poradniki opisujące tę metodę zyskują miano bestsellerów. W całym tym francuskim szale na odchudzanie niezmienne pozostaje stanowisko lekarzy i dietetyków, którzy zgodnym chórem twierdzą, że Dukan może być groźny.

- Większość z pań wie, jakie działania uboczne wiążą się ze stosowaniem tej diety, poczynając od kwasicy ketonowej, osteoporozy (na skutek zakwaszenia organizmu następuje wypłukiwanie wapnia z organizmu) i podwyższonego ciśnienia. Dieta ta również źle wpływa na układ nerwowy, co objawia się osłabieniem koncentracji, pamięci i spostrzegawczości - alarmuje dietetyk Małgorzata Paprocka-Chylewska.

- Jestem pewien, że osoby, które krytycznie odnoszą się do mojej diety nie przeczytały lub w pełni nie zrozumiały całej istoty programu. Dieta określana jest jako proteinowa, dlatego uznawana jest jako dieta wyłącznie białkowa, co jest błędem. Program opiera się na czterech fazach, spośród których tylko pierwsza jest wyłącznie proteinowa. Praktykuję tę dietę od 30 lat i nie spotkałem się z choć jednym pacjentem, który uskarżałby się na jakieś dolegliwości. Oczywiście wegetarianie i osoby z niewydolnością nerek nie mogą praktykować tego programu. Nie ma ani jednego przypadku, że ktoś zachorował, stosując mój program - wyjaśnia Pierre Dukan w jednym z wywiadów.

A co na to ludzie? Cóż, dieta Dukana pozwoliła spełnić marzenia o mniejszych rozmiarach ubrań, kształtnych pośladkach i braku fałdek. Ostrzeżenia o zakwaszeniu organizmu ich nie zniechęcają, skoro skala na wadze wskazuje coraz mniej. A to dla wielu praktyków dietetycznych trendów jest najważniejsze. A ci, dla których dieta okazała się nieskuteczna? Oni czekają na kolejną sensacyjną dietę cud...

źródło: http://zdrowie.onet.pl/1630578,2056,,,, ... ostki.html
Pollo
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 307
Rejestracja: 08 sierpnia 2010, 17:03
Lokalizacja: południe kraju (bardziej na zachód)


Postautor: Bohun » 10 listopada 2010, 21:05

Moi mili parafianie, jestem w szoku czytając Wasze powyższe wypowiedzi. Unikać mleka ... byłem u jakiegoś super specjalisty, znachora który mi zalecił Kozie mleko. Mówił mi że kozie mleko jest dobre na płuca. Kupuję te półlitrowe kartoniki, kazał mi pić codziennie pół szklanki koziego mleka na pół z przegotowaną letnią wodą (nie gorącą bo się będzie ścinać). Powiedział że to mi pomoże. No i duldam to już jakiś czas. Ryby ? ja kocham ryby i teraz mam ich nie jeść ? ... biedny ja. Kawa, piję codziennie po dwie szklanki, po czytaniu Waszych opinii widzę że natychmiast muszę przestać. Słodycze jak jak drobne grzeszki, gdy ich nie widzę nie jem, ale jak leżą na stole ... długo nie leżą. Jogurty, przeca tam są żywe kultury bakterii które pomagają jelitom i żołądkowi ... nie no... załamka.

Ps. co to znaczy słuchać organizmu ? jak się to robi ?
Awatar użytkownika
Bohun
Lubi pisać
Lubi pisać
 
Posty: 264
Rejestracja: 08 listopada 2010, 15:23


Postautor: ARABELA36 » 10 listopada 2010, 22:12

jeść to co sie lubi ; ha ha ha ; a tak poważnie czy jest jeszcze na świecie zdrowa żywność ?
pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
ARABELA36
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 962
Rejestracja: 21 października 2010, 21:16
Lokalizacja: Ruda śląska


Postautor: Bohun » 10 listopada 2010, 23:16

ARABELA36 pisze:czy jest jeszcze na świecie zdrowa żywność ?
pozdrawiam :)


Naukowcy kiedyś wyliczyli, że człowiek w ciągu roku zjada pół cegły. Fajnie nie ? :D . Każdy produkt zawiera dopuszczalną ilość trutek pt. "E26;E28;itd" ale w ciągu dnia je się kilka takich produktów. Prosty rachunek matematyczny, dopuszczalna dawka E + następna dopuszczalna dawka E + ...x20 dziennie = spore przedawkowanie w ciągu doby. Najgorsze są rzeczy w konserwach, napoje gazowane kolorowe, większość słodyczy oraz zupy z torebek, instanty, gorące kubki i kostki a w TV reklamują to nagminnie i jeszcze wmawiają że bez kostki to nie pieczeń czy rosół. Nonsens! Najbardziej irytują mnie reklamy w których to grają dzieci jak wrzucają kostki do gotowania w garnek - od najmłodszych lat ich uczą - to jest jakiś obłęd. To już wolałem reklamy podpasek w porze obiadowej. Ogólnie są dzisiaj wyroby zdrowe, ale są one droższe, nie stać na takie żywienie większości polaków. Inna prawda jest taka, że większość z nas obojętnym było co jedzą, a teraz dotknięci chorobą szukają lekarstwa na uleczenie ... teraz docenia się zdrowie gdy się go straciło.Kolejna lekcja od życia. Z drugiej zaś strony, życie w sterylnej diecie również nie jest zdrowe, nie jest to porypane ?... owszem, jest.
Awatar użytkownika
Bohun
Lubi pisać
Lubi pisać
 
Posty: 264
Rejestracja: 08 listopada 2010, 15:23


PoprzedniaNastępna


Wróć do Dieta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron