a ja mam brać wit d i wapno

O słoneczku, witaminie D3, wapniu itd... czyli czego unikać w sarkoidozie

a ja mam brać wit d i wapno

Postautor: kasia7 » 03 czerwca 2010, 14:49

Wiatajcie- chciałam zapytać, czy ktoś z Was ma taką nietypową sytuację- jeśli chodzi o sarko.
Czy macie zaburzenia metaboliczne? Mi nie wchłania się wapń i magnzez - z racji tego- lekarze dali mi do łykania wit d, która pomoże przyswoić wapń. Do tego mam podwyższone PTH.
Z tego co czytałam wit d wydziela sie w sarko poznarnerkowo więć powinno jej byc dużo a zateme wapnia też. U mnie - bo badałam- wit d prawie nie ma, a czasem skacze do normalnych wartości.
Teraz biorę suplementację i trochę się obawiam, bo z tego co czytałam tu na forum ajak też w jakiś artuykułach o sarko to czasem wit d jakby przyczyniała się do rozwoju sarko.
Czy ktoś z Was ma kłotpoty z metabolizmem czy hormonami- i ma tak raczej nietypowo jak ja?
Wdzieczna byłabym za odpowiedz.
kaSIA
Ostatnio zmieniony 03 czerwca 2010, 23:12 przez kasia7, łącznie zmieniany 1 raz
kasia
kasia7
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 marca 2010, 00:49


Postautor: arty » 03 czerwca 2010, 17:15

Zawapniony organizm w sarko, nie oznacza, że nie możemy chorować na osteoporozę :) Wapń może się odkładać np. w mięśniach zamiast w kościach...Taką opinię zasłyszałam ostatnio od dietetyka, ale jej nie weryfikowałam medycznie... :roll:
DOPÓKI WALCZYMY-WYGRYWAMY!!!!!
arty
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 480
Rejestracja: 11 października 2007, 20:17
Lokalizacja: Kraków


Postautor: Robert » 03 czerwca 2010, 17:51

Kasiu, jeżeli miałaś robione badania w tym kierunku i taka jest decyzja w Twojej sprawie to chyba nie ma obaw, poza tym mogłaś o to zapytać.
Druga rzecz, witamina D3 nie przyczynia się do sarkoidozy, jest trochę inaczej, u osób chorych może występować nadprodukcja tej witaminy, co w konsekwencji zaburza funkcjonowanie organizmu i powoduje pogorszenie jego stanu.
Nie dotyczy to wszystkich chorych, a jedynie części, zresztą lekarze nie przywiązują do tego wagi, bo rzadko robią badania w tym kierunku.
Temat witaminy D3 i jej roli w naszej chorobie jest złożony, ja sam nie do końca rozumiem.
Złotego środka nie ma, nadmiar jest niedobry, ale niedobór też, czego jesteś przykładem. Słońca od miesięcy prawie nie ma, więc raczej wszyscy mamy teraz niedobory.
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3646
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: kasia7 » 03 czerwca 2010, 23:24

Dziękuję za odpowiedź. Lekarzy pytałam. Endokrynolog uważa,że muszę brać- bo nie mogę pozwolić sobie na tężyczkę i silne spięcia - u mnie póki co nie chodzi o ostoperozę.Powiedział,że nawet jak sarko będzie się rozwijała to trzeba ją leczyć a wit D brać . Słucham się, ale trochę zgupiiałam jak przeczytałam ten protokół Marchalla. I nie zrouzmiałam dokłodnie o co chodzi.

Czy ktoś z Was rozmawiał o tym protokole Marchalla z jakimś lekarzem?
kasia
kasia7
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 marca 2010, 00:49


Postautor: Barbara » 04 czerwca 2010, 08:14

Usmiech Kasiu ,,moze przeczytasz ten link sobie ,
co prawda nie dotyczy sarkoidozy ,,ale troszke moze rozjasni temat ,,
http://crohn.home.pl/forum/printview.ph ... e47216de3e
dla mnie protokul Marshala nie jest w 100% przekonujacy -jezeli chodzi o Sarkoidoze ,
poniewaz nie poznano przyczyny naszej choroby -a co za tym idzie ,,,,,

Lekarze nie moga skutecznie leczyc jezeli nie znaja przyczyny ,,,i tu sie zamyka krag ,,,
Do konca na 100% nikt nie wie dlaczego niektorzy wydzielaja nadmiar wit D ,,,
inni maja jej za malo/
czyli sa zaburzenia o nieustalonej przyczynie ,,

Dla mnie wazne sa w takiej sytuacji wyniki badan ,
/wiadomo ze sa ustalone normy /
jezeli twe wyniki odbiegaja od norm -trzeba to regulowac ,,
Nie patrzac na procedury ,,,

Ja wit .D nie mialam badanej ,,
chyba kiedys mialam wapn -ale nie pamietam ,wiem ze wynik mialam niski /a przy sarkoidozie wiekszosc ma wysoko/,poszukam potem ?
Pytasz o zaburzenia przyswajania ,,ja chyba zaczynam miec problem z wit.B12 i z zelazem ,,ale u mnie moze za to odpowiadac Tarczyca ?
duzo jest tych niewiadomych ,,niestety ,,
ale jak masz jakiekolwiek pytania Pytaj ,,
odpowiemy jak potrafimy
a wnioski sama wyciagniesz ,,
pamietaj podchodz z dystansem do wszystkiego ,,
Najwazniejsze zebys sie w miare dobrze czula ,,, :wink:
pozdrawiam Basia

Dodane po 9 minutach:

ps, jeszcze raz przejrzalam ten link ktory ci podalam ,,bardzo dyskusyjny temat ,,,
z witamina d ,,,,,,
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 6790
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Robert » 04 czerwca 2010, 20:04

Czy ktoś z Was rozmawiał o tym protokole Marchalla z jakimś lekarzem?

Ja zapytałem w poradni sarkoidozy we Wrocławiu i zostałem porażony spojrzeniem spod byka pani doktor :twisted:
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3646
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: kasia7 » 04 czerwca 2010, 22:54

Dziękuję Wam za odpowiedzi- choć jak widać nie ma pełnej jasności.Basiu-dziękuję, a też powiem Ci, że ja również mam znacvznie obniżona B12 - wiem,że tu ktoś na forum/ dopiero co zaczęłam wchodzić- nie ma jak wolny weekend:)/ - pisał o powiązaniu sarko- z innymi chorobami, czy raczej niedomogami organizmu.
Pewnie też nie są to sprawy tj. sarko i współwystępujące z nią "zjawiska" do konca zbadane- bo nie ma pieniędzy, za mało osób choruje - nie ma lekarstw- i chyba nie ma kto łożyć na te badania- choc jakieś podobno trwają.
Lekarka mi mówiła ,że coraz więcej odsób leczonych na WZW ma potem sarko. To jakby wtórna odpowiedz organizmu,że coś sie z nami dzieje- cos w nas.
Właściwuie nie dziwne - każda choroba jest jakimś znakiem,że cos nie oki. A Ty Basiu bierzesz - B12 ? Wiele kobiet, które leżały ze mna na Płockiej w Wawie w styczniu tego roku, miało własnie kłopot z żelazem, b12 i krwinkami. Tylko czy to posunie coś do przodu dla lekarzy - da im swiatło do nowych wniosków czy badań a w konsekwencji do uchwycenia przyczyny. Czy będą póki co leczyć doraźnie.

Robercie- każda niekonwencjonalna metoda jest przyjmowana takim wzrokiem przez lekarza- ja pytałam się o medycynę chińską, zioła- słynny koci pzaur, paud^arco. Powiedzieli ,że nie ma badań, dowodów, że będa to zmarnowane pieniądze, a tez nie wiadomo jak układ odpornościowy na to wszstko zareaguje. Jedyne uznali,że dietę można skorygować: przde wszstkim unikać świeżego mleka, przetworzonej żywności, serów pleśniowych bo działają źle na układ odpornościowy, glutaminianu sodu, wedlin przemysłowych, jedzenia wędzonego- bo przechodzi przez siarkę itp.

Pozdrawiam Was serdecznie k.
kasia
kasia7
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 marca 2010, 00:49


Postautor: arty » 04 czerwca 2010, 23:20

Witajcie :)
Dieta jest istotna, ale i z nią i trzeba uważać - przede wszystkim - NIE SZKODZIĆ! i słuchać swojego organizmu :wink:
Pamiętajmy, iz niezależnie od rodzaju medycyny - konwencjonalnej czy nie konwencjonalnej - budujemy nasz organizm z tego co zjemy.... :)
(tak w duzym uproszczeniu)
każda nasza komórka, której dostarczymy "dziwnych" substancji - nie będzie wiedziała co z tym zrobić i odłoży-zmutuje a to zdezorientuje nasz (juz i tak zepsuty) układ immunologiczny - a to dla odmiany spowoduje atak Sarko.... :cry:
Pozostaje dzielić się doświadczeniem - w cudzym doświadczeniu każdy znajdzie coś dla siebie - :) :)
DOPÓKI WALCZYMY-WYGRYWAMY!!!!!
arty
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 480
Rejestracja: 11 października 2007, 20:17
Lokalizacja: Kraków




Wróć do Dieta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron