ciagly suchy kaszel,znika w pozycji lezacej

Objawy, dolegliwości...

ciagly suchy kaszel,znika w pozycji lezacej

Postautor: magnetomotor » 29 listopada 2011, 19:39

wita,wszystkich,jestem chory na sarkoidoze,mialem w zeszlym roku kaszel,powiekszony wezel chlonny nadobojczykowy oraz 'nadjedzone'pluca.po rocznej terapii enkortonem ktora znioslem bardzo dobrze choroba cofnela sie,pluca sa ok,czuje sie dobrze ale od okolo 7 tygodni mam kaszel,podobny jak rok temu ale jednak troche mniejszy,najciekawsze jest to ze gdy chce odpoczac od kaszlu to klade sie,gdy pozycja zmienia sie na lezaca-nie ma nawet jednego kaszlniecia..mam zatoki,ale nie wiem czy to z nimi wiazac,bo w miedzyczasie bralem jakis antybiotyk na zatoki.jesli siedze caly dzien w domu to kaszlu raczej tez nie ma,zaczyna sie gdy wyjde na zimne powietrze na dwor i potem juz utrzymuje sie prawie caly dzien no chyba ze sie poloze to nie ma go..czy ktos cos takiego przezyl i w czym rzecz? obecnie biore wziewy ale tez nie pomaga..sam juz nie wiem czy mam nawrot czy to cos calkiem innego..dzieki z gory za pomoc.
magnetomotor
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 5
Rejestracja: 26 października 2010, 18:58


Postautor: Gemini » 29 listopada 2011, 20:17

Witaj

no cóż, po tym co piszesz, to jedynie wizyta u pulmonologa, a najmniej internisty. objawy są podobne do tych sprzed sterydów. Płuca ok, ale oskrzela też nie lubią zmian pozycji i różnic temperatur, więc najlepiej lekarze, chłopaki powinni coś poradzić, a najlepiej, to chyba pulmonolog prowadzący, on wie co było i co może ewentualnie być i zleci bukiecik badań. Sterydy dodatkowo obniżają odporność organizmu, więc trzeba to też brać pod uwagę. Powodzenia :)

Pozdrawiam serdecznie
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Gemini
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1633
Rejestracja: 08 czerwca 2007, 18:20
Lokalizacja: PL


Postautor: magnetomotor » 29 listopada 2011, 20:31

tylko ze ja u swojego pulmunologa juz bylem,dal mi dwa leki wziewne,mowil ze po tygodniu powinno byc lepiej,lecz minal tydzien i nie za bardzo widze jakakolwiek roznice:)
magnetomotor
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 5
Rejestracja: 26 października 2010, 18:58


Postautor: Gemini » 29 listopada 2011, 20:51

:) ..no to wizyta powtórna, skoro ten lek nie pomaga, to trzeba zmienić leki, bo po co masz je brać jak nie pomagają. Oni czasami podchodzą sztampowo. Swoją drogą to dopiero tydzień, może poczekać jeszcze kilka dni ? Stosowanie babcinych sposobów na kaszel nie zaszkodzi. Na oskrzela dobrze robi siemie lniane, a i na inne śluzówki tez. (1 łyżka siemienia na szklankę wody, ogrzewać do zgęstnienia i pić ciepłe) Taki kisiel Ci wyjdzie, ale tak ma być. Ja piję jakieś 2 tyg. później przerwa. Jak nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Gemini
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1633
Rejestracja: 08 czerwca 2007, 18:20
Lokalizacja: PL


Postautor: Robert » 29 listopada 2011, 21:00

To Cie chyba trochę okłamał, mi wziewne pomogły dopiero po dłuższym braniu - też nie widziałem poprawy - no ale może Ty dostałeś coś innego, szybciej działającego.
Za reakcję na zimno może odpowiadać przewlekły stan zapalny oskrzeli, albo... Nie jest czasem tak, że objawy pojawiły się jakiś czas po odstawce encortonu? Bo tak też bywa.
Sterydy nawet w minimalnych dawkach to silne leki i po ich odstawieniu może nastąpić odczuwalny spadek formy.
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3893
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: magnetomotor » 29 listopada 2011, 21:36

encorton odstawilem juz dwa miesiace temu,spirometria wyszla lepsza jak u zdrowego,ogolnie czuje sie perfekcyjnie,powiem szczerze ze objawy sarkoidozy zaczely sie rok temu i od tamtej pory czuje sie super,ogolnie nic mi nie dolega,troche piasek w nerce mnie meczy,a tak poza tym to chyba przy biopsji zlapalem wzw:?( ale to chyba nie ma nic wspolnego z kaszlem.
nadal najbardziej trapi mnie to ze w pozycji lezacej kaszel calkowicie ginie.w nocy nawet nie zakaszlne.
magnetomotor
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 5
Rejestracja: 26 października 2010, 18:58


Postautor: magnetomotor » 02 grudnia 2011, 23:27

dzis po przeczytaniu mnostwa postow w necie pomyslalem ze ten kaszel moze byc nastepstwem refluksu zoladk-przelykowego..co o tym myslicie?czy tak rzeczywiscie moze byc?to by moglo zgadzac sie z tym ze nie kaszle gdy leze..ale czemu w takim razie kaszlalbym tez gdy wychodze na zimne powietrze?
magnetomotor
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 5
Rejestracja: 26 października 2010, 18:58




Wróć do Objawy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron