Rumień guzowaty

Objawy, dolegliwości...

Zaznacz ile trwał u Ciebie rumień guzowaty?

1-2 tygodnie
3
13%
3-4 tygodnie
2
9%
5-6 tygodni
5
22%
7-8 tygodni
3
13%
9-10 tygodni
5
22%
11-12 tygodni
0
Brak głosów
13-14 tygodni
2
9%
15-16 tygodni
1
4%
17-18 tygodni
0
Brak głosów
19-20 tygodni
0
Brak głosów
21-22 tygodnie
0
Brak głosów
23-24 tygodnie
0
Brak głosów
25 i więcej tygodni
2
9%
 
Liczba głosów : 23

Rumień guzowaty

Postautor: Robert » 09 marca 2009, 13:46

Ankieta jest oczywiście tylko dla osób które miały rumień.
Zapraszam również do pisania komentarzy :)

Rumień guzowaty (Erythema nodosum) - są to duże ostrozapalne, bolesne, czerwone guzy lokalizujące się najczęściej po stronie wyprostnej podudzi, ale pojedyncze guzy mogą występować również na udach i przedramionach. Nie podlegają rozpadowi, ustępują bez pozostawiania blizn. Zmiany rumieniowe (wyraźnie ograniczone zaczerwienienia o podwyższonej ciepłocie) i opuchlizna najczęściej dotyczą stawów skokowych, kolanowych i nadgarstków, choć każdy inny staw może być zajęty. Często są objawem innych chorób lub jako nadwrażliwość na leki. W dużej liczbie przypadków rumień guzowaty jest objawem choroby autoimmunologicznej, której przyczyna nie jest znana. Wówczas występuje przewlekle, z tendencjami do nawrotów. Zaobserwowano korelacje pomiędzy poszczególnymi rzutami choroby a osłabieniem układu odpornościowego, będącego wynikiem długotrwałego prowadzenia niehigienicznego trybu życia (zaburzenia snu, złe nawyki żywieniowe, przewlekły stres). Chorobie towarzyszy podwyższenie temperatury i bóle stawowe.


Choroby, których rumień guzowaty może być objawem:

* Infekcje paciorkowcowe
* Zakażenia Yersinia enterocolitica
* Sarkoidoza
* Histoplazmoza
* Gruźlica
* Toksoplazmoza
* Trąd
* Ziarniniak weneryczny
* Mononukleoza zakaźna
* Wrzodziejące zapalenie jelita grubego
* Choroba Leśniowskiego-Crohna
* Przewlekłe stany zapalne (zapalenie migdałków, zapalenie zatok, stany zapalne kręgosłupa, zły stan uzębienia)

Leki wywołujące:

* sulfonamidy
* salicylany
* gestageny
* metamizol

Leczenie: Ogólne - zależy od czynników przyczynowych: antybiotyki, kortykosteroidy, leczenie przeciwprątkowe. W przypadkach wywołanych lekami konieczne jest odstawienie wywołującego leku. Obecnie istnieje tendencja powrotu do starej metody leczenia jodkiem potasu w ciągu 6-8 tyg. Miejscowo - okłady z 2% roztworu ichtiolu, maść ichtiolowa 5-10%, maść metanabolowa, metindolowa, maści zawierające heparynoidy oraz niesilnie działające steroidy.

Zdjęcia zmian skórnych i obrazów mikroskopowych w rumieniu guzowatym na Medscape.com


Źródło: Wikipedia
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3893
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: Haniula1010 » 09 marca 2009, 21:12

Robercie :)
Dziękuję Ci za te zdjęcia.
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2956
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


guzy się powiększały z dnia na dzień

Postautor: peer » 12 grudnia 2009, 02:20

u mnie guzy koloru ciemnofioletowego wpadajacego w granat upodobaly sobie szczególnie kości piszczelowe. Rosły sobie wcale nie takie malutkie.Spodobalo mi sie bardzo zdjęcie ślicznie fioletowych opuchniętych stawów stóp. Miałem podobne tyle ze do dzis dnia (23 lata temu to było) pozozostała mi pamiątka w postaci siatki popękanych żyłek
peer
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 4
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 00:31


Postautor: kotek76 » 30 grudnia 2009, 17:34

Od miesiąca mam spuchnięte nogi i rumień od kostek do kolan.
Mam także na dłoni
kotek76
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 10
Rejestracja: 30 grudnia 2009, 17:12


Postautor: Tilien » 31 grudnia 2009, 18:41

Mnie się zdarzały na przedramionach. Oczywiście pomijając te na podudziach. Nawet na spodzie stopy miałam. Za chiny nie dało się z tym chodzić po ludzku. :-P Na szczęście ostatnio dały mi spokój. Za to od jakiegoś miesiąca bark mnie tak, za przeproszeniem, napitala, że czasem nie mogę unieść ręki nad głowę. Ciekawe czy to sarko, czy coś innego. :evil:
Obrazek......nie panikuj!
Awatar użytkownika
Tilien
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 727
Rejestracja: 16 października 2006, 17:36


Postautor: agga » 08 czerwca 2010, 22:14

Dołączam z nawrotem. Kostki jak balony, gigantyczny rumień na piszczeli , stawy bolą aż wyciskają łzy... :(
Ależ ze mnie Coś Strasznego! Trochę tego, ciut owego ; troszkę siakie, ciut owakie, nieco inne całkiem takie. Nie za duże, nie za małe, Coś Strasznego Doskonałe!!!
agga
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 691
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 21:07
Lokalizacja: Podlasie


Postautor: arty » 08 czerwca 2010, 23:23

:) Witaj Tilien, :)
od rumienia się uchowałam... na razie..., 8)
ale bark dokucza, nawet podczas pływania jakby był zablokowany i w nocy cały zdrętwiały - bez czucia budzi mnie...Fe :cry:
DOPÓKI WALCZYMY-WYGRYWAMY!!!!!
arty
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 11 października 2007, 20:17
Lokalizacja: Kraków


Postautor: Barbara » 09 czerwca 2010, 04:11

Agga ,,trzymaj sie ,, :przytul:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7110
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: agga » 09 czerwca 2010, 08:13

Staram się, Basiu :) Właśnie się szykuję do lekarza, niech coś zapisze, bo powoli zaczynam mieć problemy z chodzeniem, a do pracy daleko ;)
Ależ ze mnie Coś Strasznego! Trochę tego, ciut owego ; troszkę siakie, ciut owakie, nieco inne całkiem takie. Nie za duże, nie za małe, Coś Strasznego Doskonałe!!!
agga
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 691
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 21:07
Lokalizacja: Podlasie


Postautor: typisb » 09 czerwca 2010, 13:31

Na rumień pomógł mi tylko encorton, sorki ale chodzisz z takimi nogami, nie jesteś na chorobowym? Chcesz się doprawić!
typisb
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 519
Rejestracja: 22 lutego 2009, 21:09
Lokalizacja: katar


Postautor: agga » 09 czerwca 2010, 20:00

Ano chodze. Wiem, że to niezbyt mądre, ale muszę. Nie mogę teraz iść na chorobowe, bo mnie z pracy wyleją :(
I takie inne prozaiczne powody...
Ależ ze mnie Coś Strasznego! Trochę tego, ciut owego ; troszkę siakie, ciut owakie, nieco inne całkiem takie. Nie za duże, nie za małe, Coś Strasznego Doskonałe!!!
agga
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 691
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 21:07
Lokalizacja: Podlasie


Postautor: arty » 10 czerwca 2010, 10:41

:)Witaj Agga :) :)
A ZUS nie zaplaci za zwolnienie?
Swoją droga to ciekawe, że KRADNĄ nam 20% zasiłku chorobowego - czy mysmy płacili jakieś ulgowe 80% składki??????
KOSZMAR!!!! :sad:

Przepraszam, że się wtrącam, ale zacznij szukać od razu nowej pracy, jeżeli w tej grozi Ci wylanie za chorowanie..... Naprawdę... Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma sensu poświęcać się dla takich pracodawców, gdyż ONI tego cierpienia nie naprawią i tak będą bezwględni w najmniej odpowiednim momencie. Jeżeli jesteś zatrudniona, to możesz chorować co najmniej 1/2 roku - a przecież nie symulujesz choroby - ja wieem, nie wyglądamy na chorych i to cały nasz problem :sad: :oops:

Trzymaj się dzielnie, a jak potrzebujesz pomocy, to PISZ koniecznie :)
DOPÓKI WALCZYMY-WYGRYWAMY!!!!!
arty
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 11 października 2007, 20:17
Lokalizacja: Kraków


Postautor: talula » 24 czerwca 2010, 08:53

ojej to rumień powraca??? męczyłam się z nim ponad 8 tygodni i miałam nadzieje że więcej nie zobaczę tego świństwa. Teraz właśnie leże w szpitalu na kontroli bo od ostatniej wizyty mineły 3 miesiące. Po rumieniu ani śladu, podobno rtg też wyszło nieźle. Narazie nie właczają mi leków więc chyba na II się zatrzymało. U mnie w sali leżą trzy babki z sarko a na oddziale ma więcej niż połowa...to straszne...A mówi się że mało kto choruje na sarkoidozę...
talula
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 kwietnia 2010, 20:56


Postautor: Barbara » 24 czerwca 2010, 17:59

Trzymaj sie Tatula ,,,
to co sie mowi a to co jest naprawde
to dwie rozne sprawy ,

Musze dodac od siebie -
Mysle ze nasz problem lezy w tym //
ze lekarz ktory nas informuje o chorobie mowi np/mnie
Sarkoidoza aaaaaaaaaaa to nie rak ,,tego sie wlasciwie nie leczy -trzeba tylko zrobic rtg pluc ,,,i do pulmunologa raz na jakis czas na kontrol,,

I skad taki typ jak ja /jakby nie forum /ma sie dowiedziec o sarkoidozie oka ,,kosci ,miesni ,,serca ,,skory ,,,nie wie ,,,bo skad ?

jak to nic takiego nie jest ,,,

przepraszam __
naszlo mnie na zale ,,
a ty w szpitalu lezysz ,,,
Zdrowka ci zycze i dobrych wynikow ,
,,trzymaj sie pozdrawiam Basia :) :bukiet: :slonko: :serducho:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7110
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: talula » 29 czerwca 2010, 21:42

Barbara pisze:Trzymaj sie Tatula ,,,
to co sie mowi a to co jest naprawde
to dwie rozne sprawy ,

Musze dodac od siebie -
Mysle ze nasz problem lezy w tym //
ze lekarz ktory nas informuje o chorobie mowi np/mnie
Sarkoidoza aaaaaaaaaaa to nie rak ,,tego sie wlasciwie nie leczy -trzeba tylko zrobic rtg pluc ,,,i do pulmunologa raz na jakis czas na kontrol,,

I skad taki typ jak ja /jakby nie forum /ma sie dowiedziec o sarkoidozie oka ,,kosci ,miesni ,,serca ,,skory ,,,nie wie ,,,bo skad ?

jak to nic takiego nie jest ,,,

przepraszam __
naszlo mnie na zale ,,
a ty w szpitalu lezysz ,,,
Zdrowka ci zycze i dobrych wynikow ,
,,trzymaj sie pozdrawiam Basia :) :bukiet: :slonko: :serducho:

Dziękuję już jestem w domku. Wyniki mam bardzo dobre, zmiany w płucach się zmniejszyły. Następna kontrola za rok. Przy okazji pobytu nasłuchałam się o innych odmianach sarkoidozy ale od pacjentów nie od lekarza, widziałam babkę z sarkoidozą skóry olaboga wyglądało to strasznie. Moja doktórka mówiła mi jedynie o oczach i o sercu , sprawdziła mi moje bolące pachwiny ( nic nie znalazła ) i powiedziała że nie muszę przestrzegać diety ale zakaz opalania wpisała mi nawet w zaleceniach na wypisie. Więc jako tako jestem doinformowana. Zresztą leżałam chyba w najlepszym w pl szpitalu zajmującym się sarko.
talula
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 kwietnia 2010, 20:56


Następna


Wróć do Objawy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość