L-formy bakterii

Sterydoterapia - objawy niepożądane, skutki uboczne, dieta. Cytostatyki, Leki przeciwzapalne, Leczenie alternatywne

L-formy bakterii

Postautor: cathreene » 27 maja 2013, 20:45

Witam Was serdecznie

Co o tym myślicie?:
https://www.youtube.com/watch?v=kUL1LnyXg3A
Właśnie znalazłam w sieci. Może się wypowiecie na temat takich niekonwencjonalnych metod?
http://immunoagresja.pl/

pozdrawiam:)
cathreene
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 23
Rejestracja: 02 kwietnia 2013, 21:11
Lokalizacja: Centrum


Re: L-formy bakterii

Postautor: Barbara » 29 maja 2013, 18:36

:niedowiarek: oooochchooo Cathereene
ale naukowa wersja ,, głos miły -ale dużo mi się nie zgadza 8)
Musiałabym najpierw przypomniec sobie fizyke -np. o tworzeniu atomów srebra i złota olaboga
i jak niby one tworzyłyby sie we mnie ?
ale raczej nie kupuje tej teorii . :nie powiem:
Przede wszystkim -Ja
,nie wrzuciłabym wszystkich chorób autoimunologicznych do jednego worka .
Ja bym je jeszcze bardziej podzieliła.
Autor za wszystko wini przeciwciała -w sarkoidozie nie ma konkretnych przeciwciał ?,,,,,,,,
Mówienie że L bakteria powoduje sarkoidoze ??? tez mi nie pasuje ?
Antybiotyki owszem pustoszą nasz układ obronny ,ale ratuja nasze życie :serducho: ,
bez nich ja np. już dawno bym nie żyła .
Nie raz uratowały mi ,życie /i wiem o czym pisze /
Pozatym dyskutowałabym nad stwierdzeniem ,
że na siłe się leczy wszystkich chorych -napewno nie - w tej chwili lekarze rozsądnie podchodza do podawania leków .
U nas na forum raczej martwimy się o to że jestesmy zostawieni sami sobie :lol:
Co w wiekszosci przypadków jest najlepszym posunieciem ,ponieważ choroba potrafi się wycofac
i sami wracamy do zdrowia .
Jestem za pozytywnym myśleniem ,zdrowym żywieniem ,i ozdrowieniem
,ale nie wiem czemu nic mi z tego nie wychodzi :)
zdrówka życze wszystkim :serducho:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7119
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Re: L-formy bakterii

Postautor: kiwior » 29 maja 2013, 22:02

Tez uważam,ze antybiotyki pustosza nasz organizm,ale i ratuja zycie.Osobiscie na przełomie roku 2009-2010 brałam przez trzy miesiase antybiotyki a potem jeszcze przez miesiąc w kroklopwce w szpitalu.A potem okazało się,ze mam ogromnego guza w mózgu i to wlasnie "owe"antybiotyki,jak stwierdzili lekarze poniekąd uratowaly mi zycie,gdyz nie miałam obrzęku mózgu.A ponoc obrzek sprawia,ze operacja jest powazniejsza a w moim przypadku,z powodu na wielkość i tak była trudna.I jak w zeszłym roku znow ugryzł mnie kleszcz,bez szemrania przeszłam kuracje antybiotykowa,choc ja zawsze lubie popyskowac jeśli chodzi o leki.Pozdrawiam robaczki :)))
kiwior
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 333
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 22:10
Lokalizacja: tarnow-malopolska


Re: L-formy bakterii

Postautor: gosieq87 » 07 października 2013, 14:30

ok 2 miesiące temu również natknęłam się na ten filmik na youtube. jestem osobą, która bez publikacji medycznych nie wierzy w cudowne leki. i tak tez było i tym razem.
Filmik zasiał ziarenko nadziei na wyleczenie, ale oczywiście najważniejsza jest opinia specjalistów. zaczęłam drążyć temat, szukać publikacji, osób które przeszły terapię i mają na to dowody i..... NIE ZNALAZŁAM NIKOGO.
Dotarłam natomiast do bardzo interesujących informacji. Otóż Pan, który promuje ową kurację jest nastawiony na zysk finansowy. kuracja jaką proponuje to kuracja mieszanką ziołowa, za którą każe sobie zapłacić niemałą kwotę pieniążków.
Aczkolwiek muszę powiedzieć, że teoria jaką przedstawił nie jest wyssana z palca. No przynajmniej nie do końca.
Już mówię o co chodzi.
filmik ten jest częściowo oparty na dokumentacji medycznej przedstawionej na jednej z międzynarodowych konferencji z mikrobiologii. zagadnieniem przetrwalnikowych form bakterii(tzw L-bakterie) na świecie zajmuje się wielu mikrobiologów. Również prof Marshall ze stanów, co przedstawił m.in. na nie tak dawnej konferencji w Rosji.
Wg mikrobiologów L-bakterie to bakterie wywołujące częste choroby (np grypy), które podczas antybiotykoterapii nie zostały zabite. jak wiadomo antybiotyki zabijają ok 99% mikroorganizmów odpowiedzialnych za chorobę. pozostaje jeszcze 1%. ten 1% przetrwałych bakterii jest odporna na leczenie. Ich istnienie zostało udowodnione.
ok koniec suchych faktów niezwiązanych z tematem. info na temat L-bakterii z łatwością można znaleźć w internecie
chciałam również napisać skąd Pan, który nagrał filmik, który koleżanka wkleiła.
tak jak poprzedniczki nie bardzo wiedziałam co ma piernik do wiatraka jeśli chodzi o jony srebra i złota -> również musiałam doszukać się owych doniesień.
I jak się okazuje piernik do wiatraka ma .... mąkę.
Doszukałam się, iż nie chodzi w tym wszystkim o to, że człowiek sam sobie te jony wytworzy. podstawą do tego typu teorii jest prof Barsky. Jest to rosyjski lekarz który swoją praktykę lekarską wykonuje/wykonywał (nie jestem pewna czy jeszcze żyje) w Izraelu. Barsky ma licencje na kraje europejskie, aby wykonywać leczenie złotem i srebrem.
Metoda jest moim zdaniem dość kontrowersyjna i mam mieszane odczucia co do niej. chciałabym dotrzeć do osób, które przeszły leczenie tą metodą. jak narazie nie udało mi sie to.
znów schodzę z tematu. opiszę krótko na czym polega metoda...
Barsky jak i Marshall również twierdzi, iż za choroby autoagresywne odpowiadają L-bakterie. Opracował on autorska metodę, która jak twierdzi ma 100% skuteczności przy autoagresjach.
pierwszym krokiem jaki przewiduje metoda jest wykonanie skanu RTG całego ciała człowieka
następnie Barsky w dużym przybliżeniu szuka dziur kostnych w szkielecie, gdzie gromadzą się formy przetrwałe bakterii.
po otrzymaniu dokładnych informacji o miejscach zamieszkania bakterii wykonuje się zabieg inwazyjny na znieczuleniu(bez narkozy)
zabieg trwa ok 15-20 min i polega on na tym, że lekarz wkręca cieniutką igiełkę złota w miejsce z tylu ucha, a igiełki srebra są wkręcane dokładnie w miejsca gromadzenia się bakterii.
po wkręceniu owych "szpileczek" podłącza się do nich sprzęt wytwarzający prąd galwaniczny.
po wykonanym zabiegu tuż przy skórze odcina się złoto i srebro w taki sposób, aby ich część pozostała w organizmie człowieka już na zawsze.
podobno pozostawienie jonów złota i srebra gwarantuje, że choroba nie powróci.
koszt zabiegu z przelotem i opieką medyczną w Izraelu to ok 5000 zł w zależności od biletu lotniczego.
... życie nie jest tym, co dostajemy, lecz tym, czego nie powinniśmy oddawać...
Awatar użytkownika
gosieq87
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 59
Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 15:19
Lokalizacja: szczecin


Re: L-formy bakterii

Postautor: cathreene » 08 października 2013, 22:29

Witam Was :)
Temat rzeczywiście jest kontrowersyjny. Ale być może jest w tym wszystkim jakaś prawda. Ja jestem przypadkiem z aktywnymi zmianami głównie na nogach - właśnie wzdłuż piszczeli. Nie jestem lekarzem ale to bardzo zastanawiające, że właśnie tam jest największe skupisko zmian i impulsów bardzo silnego bólu(poza zmianami w samych płucach). Jedyne co mnie zastanawia to zostawienie pręcika srebrnego w ciele. Przecież srebro może być bardzo niebezpieczne dla organizmu(srebrzyca). Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto należałoby chyba wcielić się w rolę lekarza. Gosiu byłabym wdzięczna za informację jeśli dotarłabyś do takich osób, które przeszły tą kurację. Może trzeba by było się skontaktować z samym Panem Barskym jeśli rzeczywiście istnieje :) Może zrobimy jakieś prywatne śledztwo.
pozdrawiam
cathreene
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 23
Rejestracja: 02 kwietnia 2013, 21:11
Lokalizacja: Centrum




Wróć do Leczenie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron