Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności

Środki na rehabilitację, dofinansowanie z PFRON

Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności

Postautor: Evas » 09 września 2010, 10:23

Witam!
Czy ubiegał się ktoś z Was o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności ? Pytam oto dlatego ,że zastanawiam się nad złożeniem takiego wniosku.

Pozdrawiam Ewa
Słodki, słony, kwaśny albo gorzki - życie musi mieć smak!
OM MANI PADME HUNG
Awatar użytkownika
Evas
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 45
Rejestracja: 20 czerwca 2008, 13:14


Postautor: Mała » 09 września 2010, 16:43

Mam orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności na okres 5 lat
Mała
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 351
Rejestracja: 11 sierpnia 2008, 19:01
Lokalizacja: Gdynia


Postautor: Robert » 09 września 2010, 19:51

Poczytaj TU, o ile to masz na myśli.
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3893
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: Evas » 10 września 2010, 06:14

Dzięki bardzo :)
Pozdrawiam
Słodki, słony, kwaśny albo gorzki - życie musi mieć smak!
OM MANI PADME HUNG
Awatar użytkownika
Evas
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 45
Rejestracja: 20 czerwca 2008, 13:14


Postautor: Pollo » 10 września 2010, 06:38

zaciekawił mnie wątek, miałem dwa miesiące temu problem z dostaniem zdolności do pracy w zwiazku z jej charakterem, musiałem nakłamać i zapłacić za zaświadzcenia lekarskie by mieć zdolność, może i ja spróbuję złożyć wnioseczek, mało prawdopodobne ale nie wykluczone, że sie dostanie "lekki stopień" ;)
Pollo
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 309
Rejestracja: 08 sierpnia 2010, 17:03
Lokalizacja: południe kraju (bardziej na zachód)


Postautor: Gemini » 14 czerwca 2011, 18:06

Mam pytanie, czy ktoś się orientuje, zaznaczam, że nie szukałam w innych żródłach, czy ZUS po 50 roku życia daje rentę już na stałe, czy może jest taki przepis czy prawo zwyczajowe, czy plotka ? Coś gdzieś słyszałam, ale może ktoś wie coś na pewno.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę, a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Gemini
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1633
Rejestracja: 08 czerwca 2007, 18:20
Lokalizacja: PL


Postautor: Mirella » 17 stycznia 2012, 09:48

Dzień dobry jestem nowa na tym forum i jeszcze kluczę po omacku . Hoć mnie ta choroba nie dotyczy tylko mego zięcia ale wiadomo chciała bym się jak najwięcej dowiedzieć o tej chorobie . Dopiero wczorej wieczorem mój zięć się dowiedział o tej diagnozie od lekarza , obecnie zięć jest w szpitalu , ale ja już się boję co będzie dalej. Zięć ma na utrzymaniu 2 dzieci no i żonę ma dopiero 29 lat więc mamy poważne obawy co będzie z jego pracą . ? Z góry wam wszystkim dziękuję za odpowiedż . Czekam i pozdrawiam ..Mirella... :-(
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2012, 20:35 przez Mirella, łącznie zmieniany 1 raz
Mirella
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 1
Rejestracja: 17 stycznia 2012, 09:29


Postautor: Robert » 17 stycznia 2012, 11:11

Wszystko zależy od tego, jak choroba będzie się objawiać i w jakim kierunku rozwijać (może też się zwinąć).
Jeżeli pojawią się problemy z płucami, z wydolnością, czy wystąpi rzut na oczy, itd, to zięć może mieć problemy z zaliczeniem badań okresowych. Jednak na wszystko jest jakieś lekarstwo. Większość przypadków da się zaleczyć w ciągu kilkunastu miesięcy, w tym czasie można wykorzystać zwolnienie lekarskie (do 182 dni), przejść na świadczenie rehabilitacyjne (12 m-cy), rentę, a po zakończeniu leczenia wrócić do pracy. O ile leczenie będzie skuteczne, a wyniki dobre.
Wszystko będzie zależeć od przyszłej kondycji Twojego zięcia. Sarkoidoza miewa różne oblicza, niektórzy po wstępnym, ostrym przebiegu zapominają o chorobie, inni, z przewlekłą postacią co rusz chodzą do lekarza, miesiącami biorą sterydy, niby jest poprawa, a po ich odstawieniu choroba wraca.
Jak będzie u Was pokażą najbliższe miesiące, rok, może dwa.

Pozdrawiam
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3893
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: ARABELA36 » 18 stycznia 2012, 08:25

Witam :D
Mirella ja jestem z Halemby jak byś chciała porozmawiać to na priv pośli mi numer telefonu; jest tez spotkanie w Katowicach 5 lutego warto przyjechać i porozmawiać ; nie taki diabeł straszny jak go maluja ; wiekszość z nas pracuje nadal i żyje tak jak przed choroba ; są i tacy co żenią się; kobiety rodza dzieci ; tak jak Robert napisał wszystko zależy jak sarko sie rozwija ;czytaj i pisz ; a jak byś chciała sie spotkać jestem do Twojej dyspozycji ; pozdrawiam :D

ps. w którym szpitalu leży Twój zięć ?
Szczęśliwi, którzy nauczyli swoje dzieci cieszyć się małymi rzeczami.

Jeremias Gotthelf
Awatar użytkownika
ARABELA36
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 963
Rejestracja: 21 października 2010, 21:16
Lokalizacja: Ruda śląska




Wróć do Zagadnienia prawne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron