Choroba Hashimoto.

Postautor: Haniula1010 » 06 czerwca 2009, 23:44

Hej :D
Odwiedziłam dzisiaj panią Endokrynolog- i jestem w rozterce. Oczywiście zanim się u niej pojawiłam zrobiłam badania tarczycy. I cóż się okazuje. Tarczyca moja znowu jest niedoczynna -TSH 4,53, czyli jeszcze w granicach normy, ale zmierza spokojnie w stronę jej przekroczenia. Dostałam Euthyrox125, który mam przyjmować na zmianę z Euthyroxem150 i po miesiącu mam przejść na E-150. Otóż wydaje mi się to lekką przesadą. Nie wiem w jaki sposób można uspokoić tarczycę, ale chyba nie zwiększając tak od razu dawkę. Podobno sterydy, które przyjmuję skracają działanie Eurhyroxu, ale czy ja wiem :roll: ... Ja bym jeszcze poobserwowała i poczekała...
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2959
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Barbara » 07 czerwca 2009, 08:34

Hej Haniu ,,ja moge sie tylko wypowiedziec ,jako osoba bez doswiadczenia ,/wiesz o tym / :wink:
moje wiadomosc- z lekarskimi sa zupełnie rozbierzne :) :P

Ale twe zalecenia wziełabym na + :)
Tz ,jak patrze na dawki ?to dla mnie ,sa bardzo wysokie z tego co wiem zalecaja stopniowe zwiekszanie od 25E
Ale ty juz od dawna przyjmujesz dawke 125/chyba od grudnia /
a w tej chwili masz tsh dosc wysokie jak na Hashimoto /powinno byc 1,0 / :?
czyli tutaj ,byłabym za zwiekszeniem dawki ,,

Tylko ze poprzednie badanie= miałas bardzo niskie tsh =zeby sie nie wpakowac w nadczynnosc :(
Jak to wytłumaczyc nie wiem -przykro mi ..

Ja chyba pierwsza czesc zalecen bym zastosowała ,,tz 125/150,,
ale po 4 tygodniach bym sprawdziła TSH ,,,,
I dopiero wtedy przeszła jak bedzie ok na 150E
A tego co mnie tłumaczono ,,to sterydy moga falszowac wynik i twe TSH moze byc wyzsze jak pokazuje wynik :wink:
W tym przyswajaniu Eurytoxu tez cos jest i jest cos w temacie =ze osoby które maja jakies uczulenia na mleko /cos z Laktoza /maja problemy ,,,
dlatego jest kilka odmian tego leku ,,ale nie wiem jak i co dokładnie ----

Haniu moze szkoda czasu na czekanie ,jezeli sie zle czujesz ,sprobuj przez 4 tygodnie i zbadaj Tsh ,,
Jeszcze mozesz zwiekszyc dawke o 12,5 a nie o 25 ,,,

z tego co widze tobie ,nie zaleca sie wcale badania ft3 i ft4 ,,a w całej polsce pisza ze przy Hashi to bardzo wazne ,poniewaz jest to główny wskaznik złego samopoczucia /mamy zła przemiane ft3-ft4/i to jest objaw tej choroby /
Dlatego nie jest to zwykła niedoczynnosc a choroba Hashimoto ,,

:wink: Ja byłam na wizycie na NFZ ,nie mam kasy prywatnie ,chociarz obiecałam ze pójde,,ale i mój wynik nie jest zły wiec zobacze co dalej ,,
jedynym plusem tej pani dr .do której chodze jest to ze patrzy jeszcze na ft3 ???? ale juz ft4 nie kaze robic ////sama zrobiłam ostatnio .

Ciekawe jak u ciebie wygladaja te wartosci ?
Trzymaj sie słonko ,,martwie sie ostatnio tym ze tak chorujesz :-( ,,a twój kleszcz :twisted: Nie lubie go ... :P
Oby leczenie dało dobre wyniki ,,duzo zdrówka życze ,
Trzymaj sie Haniu i napisz co zdecydujesz ,,chyba i tak co byś nie zdecydowała bedzie na zasadzie :wink: Chybił -trafił ,,, wazne zebys sprawdzila tsh za 4 tygodnie ,prosze zrób te badania ,,,Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Haniula1010 » 07 czerwca 2009, 13:46

Basiu- kleszcz to przypadek. Po prostu miałam pecha, że mnie dopadł, ale po tych lekach antyalergicznych czuję się tak dobrze, jak jeszcze nigdy/w sarko/ się nie czułam. I najwyraźniej nie mam Hashimoto,tylko zwykłą niedoczynność związaną z chemicznym unieczynnieniem tarczycy. Nasza pani doktor ;) na drugiej wizycie nie jest już tak dociekliwa i trzymała mnie dużo krócej niż na pierwszej. Może dlatego, że u niej w gabinecie było koszmarnie zimno /dużo zimniej niż na dworze, a ja zjawiłam się w krótkim rękawku - kurtkę zostawiając na zewnątrz ;) /. Ja chciałam zażywać jeszcze E125 przez miesiąc i sprawdzić jak się będzie zachowywała tarczyca. Jeżeli TSH będzie rosło to oczywiście zacznę zażywać tak jak mam przepisane. Jeszcze skonsultuję się z rodzinnym za tydzień. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się takiego wyniku :shock: . Co do ft3 i ft4- nigdy żaden lekarz nie kazał mi robić. Może te wskaźniki są ważne, jak rzeczywiście coś złego zaczyna się dziać albo przy Hashimoto? Pozdrawiam :D
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2959
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Robert » 07 czerwca 2009, 15:02

Znalazłem artykuł n/t zależności między ft3 i ft4 w chorobie Hashimoto. Proszę doczytać do końca, żeby pochopnych wniosków nie wyciągnąć po pierwszych zdaniach.
Hashimoto - Przeliczanie wyników na procenty

I poczytajcie komentarze...
Wiem że nic nie wiem
Awatar użytkownika
Robert
Dyrektor
 
Posty: 3895
Rejestracja: 12 października 2006, 20:38
Lokalizacja: Dolny Śląsk


Postautor: Barbara » 07 czerwca 2009, 18:08

Hej dzieki Robert :) ,własnie z tamtego forum mam wiadomosci o tych przeliczeniach ,,i nawet tam zaczełam pisac ,,tylko ze uciekłam za drzewo :? ,,hahahah bo Ludzie by mnie oskalpowali za to ze sie nie lecze !!! :lol:
Nawet nie próbuje juz sie tłumaczyc ze ,,lekarze nie kaza ,,i ze sama sie boie zaczynac brac Tyroxyne ,,, :-(
Uwazaja ze sama nie wiem czego chce ,,hihih iiii pewnie maja ,troche racje ,,tak jak ty zreszta tez ,,, 8)
Czesto wchodze i czytam tam teksty ,duzo mozna sie nauczyc ,i sporo spraw powiazac ze soba ,,
Mam nadzieje ze Hania i inni tez spróbuja sie tam zadomowic ,,
Pozdrawiam Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Barbara » 24 lipca 2009, 08:15

Hej Mała :wink: ,,martwie sie ze zle sie czujesz ,, :-(
Napisze co mysle , 8)
,chcialabym zebys jednak wyjasnila co z tarczyca ,,tak dla siebie ...
Moze tutaj tkwi bład ,,,

Czytam forum hashimoto ,,naprawde tarczyca jest odpowiedzialna za wiele spraw /samopoczucie /i wiele innych /i mozna to wyregulowac ,,,

Ja bym na twym miejscu zrobiła Tsh ft3 i ft4
i ferrytyne ,,,wiem ze to kosztuje ale moze warto- :)

Mozesz to wrzucic potem tam na forum albo do lekarza ,,
Tam dziewczyny maja racje w wielu sprawach ,,mysle ze przemiana ma duze znaczenie.
jezeli idzie o TSH ,,
sam wynik tsh jest mało znaczacy ,,,
Pozatym dobre samopoczucie to dobra ferrytyna ,,
Ale zeby sie dogac o tym z lekarzem =musiałabys miec szczescie ,,, :P
Ja ostatnio próbowałam rozmawiac jak poszłam po recepte hahahha
Nie udało mi sie wogóle chyba lekarz nie wiedziala o co mi chodzi i kto ja kazał mi zrobic ???
I zmienila temat czepiła sie ze nie chodze na momografie i ze mam isc ,, :lol:
Powiedzialam ze nie pójde bo nie mam zamiaru zeby mi cos tam znowu znalezli i nie ide ,,, :P
Dostalam wykład ze musze leczyc to co sie da wyleczyc a nie szukac sobie ferrytyny ,,,
Miałam byc złosliwa i powiedziec ze na lepsza ferrytyne mozna podac pacjentowi zwykłe zelazo i wszystko wraca do norm -ale dalam sobie na LUZ ,, :oops:
Moze kiedys doczyta co to ferrytyna ,,,i ze powinna byc w połowie normy ,, :D
przemysl to co napisalam ,,,nie chce ci wymyslac chorób ,,poprostu niekiedy wystarczy wyregulowac jedno pokretło hahahhah i mamy lepszy obraz ,,,, :shock:
Twoj przeglad tarczycy nie dal zadnej odpowiedzi ,
Gorzej jak u mnie ja jestem na dosc dobrych wynikach ,chociarz ide ciagle na dół ,,,
Mysle ze i ja we wrzesniu zrobie badania ,musimy same dbac o siebie ,,,
Pozdrawiam Basia ,,,

Haniu :) a jak u ciebie ,wiem ze obecnie ,,wedrujesz po Polsce ale jak u ciebie z tym Tsh ,,, :wink:
I jak nasza pani dr,,,,byłas :wink:
Irenko a jak u ciebie ,,,, :)
I jak reszta tarczycowego =towarzystwa ,,,usmiech dla was ,,Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Irena » 12 sierpnia 2009, 21:32

Basiu ja ostatnio odpuściłam sobie lekarzy, nie mam już sił po nich chodzić ale pod koniec sierpnia będę musiała porobić sobie wyniki.
Pozdrawiam serdecznie Irena
"Dusza nie znałaby tęczy gdyby oczy nie znały łez".
Awatar użytkownika
Irena
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 16 października 2007, 18:37
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.


Postautor: Barbara » 15 sierpnia 2009, 19:24

Hej usmiech Irenko :) zrób te badania ,,to naprawde wazne ,,mysle ze my same nie zdajemy sobie, do konca sprawy za jak wiele spraw jest odpowiedzialna Tarczyca ,, :(
Taki badania sa dla nas wazne ,,ja ostatnio mam przykład w rodzinie od kilku lat ,,tlumaczylam tesciwej zeby zbadala tarczyce ,,miała dosc duzo objawów -ale kto mnie słucha -Nikt hihih :P ,,,Teraz gdy wiecej sie dowiedzialam o tarczycy zmusiłam tesciowa zeby zrobiła badania na Tarczyce ,, :)
I zrobiła -nareszcie :evil: rodzinna oczywiscie z wielkimi oporami dała na TSH i ft3 -ft4 kazałam jej zapłacic ,,, :lol: Nawet mnie posłuchała...
Wiecie jaki ma wynik tsh nie pamietam norm ale jest do 4,00
a jej wynik TSH 83.4,,ft3 ponizej normy i ft4 bardzo nisko .

Mam niedoczynnosc jak diabli- nic dziwnego ze sie zle czuje ,,,
a wszyscy jej mówia ze jest zdrowa :?

Dostała odrazu skierowanie do endokrynologa i mam nadzieje ze wróci do zdrowia...

Pisze o tym zebyscie ,badali jednak tarczyce ,,szczególnie przy naszych chorobach to wazne ,,
Ja tez zrobie badania- wizyte mam dopiero na pazdziernik ,wiec musze poczekac ,,,z badaniami ,,Trzymajcie sie zdrowo i dbajcie o siebie ,,,pozdrawiam Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Gemini » 16 sierpnia 2009, 09:02

Pod moją tarczycą mosteczek uginasie :) guzki na niej rosną nie powiekszają się ( parafrazując piosenkę ) Teraz czekam na wyniki, bo regularnie co pól roku robię takie kontrolne, za namową lekarza wręcz, ze względu na sarko ( czyli igła w szyję brrr ) . Pokoi co USG z sierpnia i się nie powiększyły i wszystko inne tez będzie OK. Tak ma być innej opcji nie ma :) Nadal jednak o tarczycy wiem mało, nie dowiadywałam się nadmiernie, moze te nastroje to nie tylko En. 30, ale się nie dowiaduje nadmiar takiej wiedzy mnie dołuje :)

Tarczycowe towarzystwo ...dobre :)
Gemini
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1633
Rejestracja: 08 czerwca 2007, 18:20
Lokalizacja: PL


Postautor: Barbara » 16 sierpnia 2009, 11:25

Hihihi :) ładnie śpiewasz Renatko ,,,,
:D słychac ze z gardłem juz duzo lepiej :-P
usmiech ,,,ja bym dalej zaspiewała

Gdybym ja ten mostek kontrolował
gdybym ja ten mostek kontrolował ,,
to ja bym na tarczyce nie chorował ,,
Usmiech :wink:

ale :( igła w szyje brrrrrr,,napisz prosze jak wyniki ,,
Trzymaj sie dzielnie ,,z Enkiem ,, :P pozdrawiam Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Gemini » 16 sierpnia 2009, 18:45

Nie dało się Basiu ...tarczyca "zeszła za mostek" bez mojego pozwolenia i poza moją wiedzą :) ....ale teraz jest pod ścisłą odkąd pojawiła się na wyniku TK 2 lata temu ...póki co nie dusi i nie daje objawów innych więc kontrolujemy rozmiary guzów i ich charakter
Gemini
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 1633
Rejestracja: 08 czerwca 2007, 18:20
Lokalizacja: PL


Postautor: Jurek » 20 sierpnia 2009, 22:13

Nie wszystko rozumiem,... dobrze, że możecie wymieniać się doświadczeniami po kto wie co jest za zakrętem, pozdrawiam
Każdy ma inną drogę nawet jeśli idzie tą samą drogą co inni,
to idzie we własnych butach i czasem ma tam kamyk.
Awatar użytkownika
Jurek
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2142
Rejestracja: 07 lipca 2007, 16:24
Lokalizacja: opolskie


Postautor: asiar37 » 23 września 2009, 10:45

Witam! chyba też dołącze do osób mających problem z tarczycą :(ostatnio bardzo żle się zaczęłam czuć: a to ospałość ,zmęczenie ,wewnętrzny niepokój itd.nawet myślałam że to jakaś depresja ,ale zrobiłam wyniki i wyszło tsh ponad 9.Teraz cierpliwie czekam na wizytę u endokrynologa.Napiszcie proszę czy jak zaczeliście brać odpowiednie leki to od razu nastąpiła poprawa z tym samopoczuciem,bo tak się nie da funkcjonować szczególnie jak się pracuje :-(
asiar37
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 51
Rejestracja: 25 czerwca 2008, 15:31
Lokalizacja: Świdnica


Postautor: Barbara » 23 września 2009, 17:31

Witam Asiu ,,ja moge sie wypowiedziec tylko jako niedoswiadczona ,zamieszana i sama nie wiedzaca co z soba zrobic Basia :)
Tak w skrócie ,mam stwierdzone Hashimoto ,,to niedoczynnosc tarczycy o podłozu autoimunologicznym ,,moje ciało samo niszczy Tarczyce ,
Ona poprostu zanika ,
Choroba została wykryta przypadkiem ,,gdy zrobiono mi badania przeciwciała TG i TPO=wystepuja własnie przy tej chorobie ,,,do tego obraz tarczycy w USG i podwyszone TSH /tarczyca przestaje działac /
Jakims cudem moja tarczyca jeszcze działa :? pewnie to resztki hormonu ale wynik jest troszke powyzej normy ,,,
Duzo nizszy od twego mam chyba 4,230 ,,,,jak dobrze pamietam ..
Narazie nie wprowadzono mi leczenia ,,
Z tego co ja sie nauczyłam to Tyroxyna nie jest lekiem a hormonem który sztucznie uzupełniamy zeby sie dobrze czuc i normalnie funkcjonowac ,,,
Te objawy które wymieniłas jak najbardziej podchodza pod objawy /Tarczycowe /
Jednak to endokrynolog musi postawic diagnoze co jest grane ,,,
Jest ,niedoczynnosc ,nadczynnosc ,,Hashimoto i inne

Z leczeniem tez z tego co czytałam jest roznie ,,gdy twe ciało bedzie dobrze przyswajało Hormon to ustalenie odpowiednich dawek nie jest trudne i trzeba sie tylko kontrolowac ,,,,,,
ale bywa ze sa z tym kłopoty i trzeba bardziej kombinowac ,,,
Polecam ci adres jaki wkleił Robert ,o forum Hashimoto ,,
Tam mozna sie wiele nauczyc ,ja tam tez pisałam ale mi sie dostało :roll:
Ze nie podejmuje leczenia ,
Pewnie maja dziewczyny racje ze mnie to nie ominie ,,,ale ostatnio brałam tyle leków ze bałam sie mieszac jeszcze tarczycy :lol:
Teraz w przyszłym tygodniu zrobie badania i ide do lekarza ,,
Mysle ze gdy wynik bedzie powyzej zgodze sie na leczenie ,,sama odczuwam wiele objawów które ,moga byc spowodowane tarczyca .

Moze okaze sie ze razem zaczniemy brac tyroxyne :wink: :wink:

Napisz co i jak załatwisz ,,prosze
:-P bedzie mi łatwiej ,nie moge sie przekonac do tej choroby :wink:
Mam nadzieje ze inni odpisza ,maja doswiadczenie i wiecej wiedza ,,,
pozdrawiam cie serdecznie Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7113
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Irena » 24 września 2009, 21:54

Zrobiłam badania no i wyszło szydło z worka, znów TSH mam 7,28 i znów jestem na eutyroksie no i guzki dalej się panoszą na mojej tarczycy ale rosną minimalnie tak jak u Reni.
Asiu trudno mi powiedzieć jak będzie u Ciebie, każdy reaguje inaczej u mnie samopoczucie poprawia się dopiero po tygodniu, dwóch.
Basiu a Ty kiedy robiłaś sobie badania TSH?
Pozdrawiam serdecznie Irena
"Dusza nie znałaby tęczy gdyby oczy nie znały łez".
Awatar użytkownika
Irena
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 16 października 2007, 18:37
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.


PoprzedniaNastępna


Wróć do Dolegliwości nie związane z sarkoidozą

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron