Biorę sterydy mogę uprawiac sporty ?

Bądź aktywny

Biorę sterydy mogę uprawiac sporty ?

Postautor: danfresh » 30 maja 2008, 19:22

Mam takie pytanie otóz biorę 35mg encortonu 20 rano 15 przed 12. Jedni lekarze uwazaja ze moge powiedzmy grac w piłkę, jezdzić na rowerze, biegac ale oczywiscie bez forsowania się czyli umiarkowanie:) Inni zas kategorycznie zabraniają komu wierzyć ? Jakoś nie umiec z tego zrezygnować bo poprawia mi się wydolnośc płuc ale jesli słowa lekarzy są wazne to zrezygnuje wiecie moze ??
danfresh
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 52
Rejestracja: 18 października 2007, 16:07


Postautor: Haniula1010 » 30 maja 2008, 22:01

Mnie lekarka sugerowała jakąś aktywność fizyczną. /Wspominała coś o basenie ;) /Myślę, że o ile nie będziesz się forsował- nie ma przeciwwskazań :) . Pozdrawiam :lol:
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2956
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Jurek » 04 czerwca 2008, 10:02

Z moje punktu widzenia, warto zadbać o formę bo trudno ją odzyskać,
Każdy ma inną drogę nawet jeśli idzie tą samą drogą co inni,
to idzie we własnych butach i czasem ma tam kamyk.
Awatar użytkownika
Jurek
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2142
Rejestracja: 07 lipca 2007, 16:24
Lokalizacja: opolskie


Postautor: gniadek » 05 czerwca 2008, 10:20

Hej - ćwiczę judo i do czasu jak wysiadły mi stawy ( zapalenie ) to bez problemowo dawałem radę. Teraz najbardziej bolą kostki i biję się tylko w tzw parterze, gdzie praktycznie nie używa się stawów skokowych i jest super. Po każdym treningu, który trwa około 1,5 h wykręcam kimono. Co prawda nie biorę jeszcze sterydów i nie wiem czy mi je podłączą ale polecam wszyskim taką zabawę
gniadek
gniadek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 9
Rejestracja: 04 czerwca 2008, 19:42


Postautor: Haniula1010 » 05 czerwca 2008, 22:28

Gniadek :D , witaj :lol: , ale na judo mnie nie namówisz :wink:
Napisałbyś coś więcej o sobie w "Historiach" ? Zapraszam pięknie i pozdrawiam :lol:
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2956
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: gniadek » 06 czerwca 2008, 11:47

witam- dopiero się rozglądam i nie wiem za bardzo co i gdzie- zaraz się tam przesmerfuję
gniadek
gniadek
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 9
Rejestracja: 04 czerwca 2008, 19:42


Postautor: krzysztof73 » 15 marca 2009, 20:43

Póki nie brałem sterydów dużo spacerowałem i jeździłem na rowerze.Teraz to nawet chodzenie mnie męczy,do formy wrócę dopiero po leczeniu,Pani Doktor powiedziała mi,że o jakimkolwiek wysiłku mogę na dłuższy czas zapomnieć.Dużo odpoczywać i leżeć,a mnie rozsadza energia.Pozdrawiam!! :lol:
Awatar użytkownika
krzysztof73
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 467
Rejestracja: 07 marca 2009, 23:02
Lokalizacja: Szczecin


Postautor: Haniula1010 » 16 marca 2009, 00:00

Hej Krzysztof :D
Tak przed czterema laty - znajomi namówili mnie na tygodniowy wyjazd na rowery na Suwalszczyzną. Byłam tam wcześniej na rajdzie pieszym, więc trochę tamte tereny znałam. Zaraz... rowerek- czemu nie. Piękna pogoda, piękne tereny, fantastyczni ludzie- i tylko ja taka strrrasznie zmęczona. Nie wiedziałam co mi jest. Nawet mi w głowie nie zaświtało, że powodem mojego samopoczucia może być jakaś choroba. Czułam się nawet winna wobec przyjaciół, że muszą na mnie czekać i że nie zawsze potrafię się tak dobrze bawić jak powinnam. Później prosto z Suwalszczyzny pojechałam na tydzień na rajd w okolice Płocka. I znowu to samo. Myślałam, że chodząc po płaskim, w miłym towarzystwie i nie specjalnie szybko - nie będę się tak strasznie czuła. A tu masz- pojechałam spotkać się z dawno niewidzianymi znajomymi i nie miałam siły na żadne chodzenie, zwiedzanie już nie mówiąc o imprezowaniu :roll:
To tylko tak mi się przypomniało jak wspomniałeś o rowerku. Od trzech lat jeszcze do niego nie wróciłam ;) - chociaż już zaczynam tęsknić. Może w tym roku? No i zazdroszczę Ci tej rozsadzającej energii. Pozdrawiam
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2956
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: danfresh » 16 marca 2009, 09:42

Ja odpowiem wedle moim spostrzeżen :) W zależnosci na ile organizm nam pozwala mozemy uprawiac sporty, biegac, jezdzic na rowerze, pływac nawet cwiczyc siłowo ale nie wolno się forsowac. Ruch fizyczny jest wskazany. Jesli uda nam się zaleczyc sarkoidoze, pozostac przy zdrowych nawykach zywienowych, zblinasowanej diecie, często się ruszac, uśmiechac :D unikac stresu choróbsko nie wroci, przynajmniej ja w to wierze :)Druga sprawą są sterydy, przed łykaniem grałem w piłkę jezdziłem na rowerze biegałem czułem się dobrze, po roku brania oklapłem :(sterdy osłabiają niestety :( ale teraz idzie wiosna sezon wiec co szkodzi na przeszkodzie wybrac się na rowerek po godzince 3 razy w tygodniu ? Pobiegac ? Pogimnastykac ? Ale jak mowie trzeba się przełamac i pomału, pomału wracac do formy, ludzie, nawet sportowcy wychodza nie z takich kontuzji i chorób :)
danfresh
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 52
Rejestracja: 18 października 2007, 16:07


Postautor: krzysztof73 » 16 marca 2009, 22:16

Koledzy zawsze się ze mnie śmieli , że urodziłem się z rowerem.
Jak widzę, że słoneczko to aż mnie ściska żeby poszaleć. Żona zapowiedziała ,że poszaleć i owszem ale palcem po mapie.HI HI.
Pozdrawiam!!! :D
Awatar użytkownika
krzysztof73
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 467
Rejestracja: 07 marca 2009, 23:02
Lokalizacja: Szczecin


Postautor: danfresh » 17 marca 2009, 00:23

Napewno dojdziesz do formy jesli tylko poczujesz się lepiej ;) Pozdrawiam !! :)
danfresh
Zaglądacz
Zaglądacz
 
Posty: 52
Rejestracja: 18 października 2007, 16:07




Wróć do Ruch, sport i rekreacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron