podejrzenie sarkoidiozy w ciązy

Choroba a aspekty bycia w ciąży. Czy to jest dziedziczne?

podejrzenie sarkoidiozy w ciązy

Postautor: kamcia125 » 05 lipca 2012, 21:53

Witam serdecznie.
Przeczytałam wszystkie posty, ale nie znalazłam nic co mogłoby mnie uspokoić.
A więc tak: Jestem w 21 pierwszym tygodniu ciązy, od ok. 3 miesiąca zaczeły się moje problemy. Podejrzewaja u mnie sarko, tzn. badania wskazuja na ta chorobe.Mam hyperkalcemie, CRP podwzszone i od miesica biore Prednizon w dawce 10 mg na dobe. taka byla dawka poczatkowa, potem zostala zmiejszona i objawy wrocily, Na dzien dzisiejszy dawka wynosi 0,75mg i pomalu ma spadac. jestem zalamana, popadam w jakas depresje tak sie boje o moje malenstwo. Lekarka caly czas mnie uspakaja ze jest to mala dawka i ze dziecku nie zagraza. Najgorsze jest to ze jestem w niemczech i slabo znam jezyk i tym wieksze moje zdenerwowanie. Zawsze jest ze mna moj narzeczony ktorz tlumaczy ale mimo wszystko to nie to samo. Moze ktos mi powie czy ta choroba zagraza mojemu dziecku. Lekarz pociesza mnie tym ze po porodzie sa dobre rokowana na przyszlosc. Czy jest to mozliwe zebym dostala sarko w ciazy.Pozdrawiam i czekam na odp
kamcia125
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 2
Rejestracja: 05 lipca 2012, 18:09


Postautor: Barbara » 06 lipca 2012, 12:01

Hej Witaj kamciu :bukiet:
gratuluje dzidziusia :serducho:

Prosze cie ,nie czytaj teraz o sarko
,narazie masz tylko podejrzenie ,
i niezmienisz niektórych rzeczy /-poprostu nie mamy wplywu na to co sie wydarzy ./
Gdy trzeba będzie po porodzie ,,zawalczysz z sarko i napewno wygrasz :) Lekarz ma racje ,,rokowania są naprawde dobre ...

Teraz Kamciu ,,możesz pomóc dzidziusiowi tym że bedziesz myślała pozytywnie ,,wygoń myśli o chorobie ,,Stres to nasz wróg :twisted:

Ciesz sie każdym dniem macierzynstwa ,niech maluszek czuje że jestes szcześliwa ,,,niech stres nie psuje wam pieknych dni,,,, :serducho:

Piszesz że lekarze kontrolują twój stan zdrowia ,,wiec zaufaj im .

Jestes silna i musisz byc silna dla maluszka ..........
Dbaj o siebie ,,dobrze się odżywiaj ,,kontroluj badania u lekarza i koniecznie napisz jak urodzi sie maluszek ,,,
bedziemy tu trzymali za ciebie kciuki ,,
Wszystko będzie dobrze pozdrawiam cie serdecznie i prosze nie martw sie :flower: :slonko: :flower: :serducho: :flower: basia
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7110
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: ejże » 06 lipca 2012, 12:28

Kamciu, ja też jestem dość nowa w temacie sarko i też bardzo bojaźliwa ;)

Najpierw wmawiali mi choroby reumatologiczne, więc sporo wtedy czytałam o sterydach. Kochana, steryd który łykasz jest jednym z bezpieczniejszych, przy chorobach reumatologicznych kobiety wymagające leczenia też planują ciążę i biorą to samo. Także może jednak nos do góry ;) U jednego reumatologa w poczekalni spotkałam kobitkę w ciąży z zaawansowaną chorobą reum. i ona właśnie była przeszczęśliwa, że ma fajną dr, która sama nie odradzała jej ciąży i jakoś sobie pogodziły i zaplanowały sterydy z byciem w ciąży ;) Poza tym dawkę masz niedużą, w publikacjach poszperałam i to jest wg doktorków dobra dawka dla brzuchatej mamy :)

Barbara słusznie Ci napisała, że podstawą zdrowia każdego, a tym bardziej takiego dwupaku jak Wy jest zdusić stres i się nie zamartwiać. Musisz w to uwierzyć i iść przez to z nosem do góry, czego Wam szczerze życzę!

Kiedy urodzisz, będzie już łatwiej diagnozować zapewne, a do tej pory bądź dobrej myśli.

A, i jeszcze jedno. W tych ulotkach leków, w przeciwwskazaniach, producenci wpisują nawet baaaaardzo rzadkie procentowo rzeczy. Oni się zabezpieczają przed ewentualnymi konsekwencjami, nawet przed takimi, które są tak rzadkie, że niemal niemożliwe. Wiem, że w przypadku malucha, to Cię może nie przekonuje, ale naprawdę tych skutków ubocznych różnych leków jest tyle, a przecież tylko nieliczni je odczuwają. A 21 tydzień, to już z górki ;) Dbaj o Was, relaksuj się i nie myśl za dużo! Głowa do góry!
Awatar użytkownika
ejże
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 46
Rejestracja: 02 maja 2012, 16:20
Lokalizacja: wioska


Postautor: kamcia125 » 06 lipca 2012, 14:24

Dziękuję bardzo za tak życzliwe i strawiąjace na nogi słowa.
Jest ciężko, ale macie racje, muszę być dzielna dla Zosi:) Już wiem , ze będzie dziewczynka:) coś się ostatnio podłamałam, chyba za dużo tego. c Wiem że ciąża powinna być czasem radości a nie ciągłego zamartwiania się o tą małą istostkę w brzuszku. Czytałam że hiperkalcemia w ciąży może prowadzić do krzywicy u dzieci. chyba to mną tak bardzo wstrząsnęło. na pewno na bieżąco będę śledzić forum i na pewno jeszcze się odezwę.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło. :D
kamcia125
Rozgląda się
Rozgląda się
 
Posty: 2
Rejestracja: 05 lipca 2012, 18:09


Postautor: Barbara » 06 lipca 2012, 15:06

Śliczne imie Zosia :serducho: myśl tylko o niej ,
, i usmiechaj sie bo czekaja cię piekne chwile w życiu :)
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7110
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin




Wróć do Macierzyństwo, geny, antykoncepcja...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron