Zespol ciesni nadgarstka ,lokcia ,,

Zespol ciesni nadgarstka ,lokcia ,,

Postautor: Barbara » 05 kwietnia 2010, 13:56

Hej witam wszystkich ,,pozwole sobie otworzyc nowy temat ,,
poniewaz musze sama cos zrobic z tym problemem
a prawde mowiac nie mam pojecia /jak to zrobic :(

Moze ktos zna osobe z tym zespolem ,,lub po zabiegu i bedzie sie mogl podzielic doswiadczeniem
wkleie link ,,,z wikipedi
to da nam rozeznanie o co chodzi :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... nadgarstka

Ja osobiscie mam w tej chwili rozpoznanie na zcn -czyli na nadgarstek
W badaniu USG nadgarstka prawego widoczna proliferacja maziowki w okolicy chrzastki trojkatnej ,bez cech wzmozonego unaczynienia w bad.PD
Chrzastka trojkatna z cechami zmian degrenacyjnych .
Wolnego plynu w obrebie kanalu nadgarstka nie stwierdza sie .
Bez cech zmian o typie tendinitis.
Niejednorodne echo oslonki nerwu posrodkowego-cechy zmian degrenacyjnych

Pani dr,przez grzecznosc obejrzala tez lokiec i tez nie jest dobrze i podobno mam płyn w lokciu ,ktory dodatkowo uciska nerw ,,

,podobno ewidentnie wskazuje na ta chorobe i wedlug lekarzy konieczny bedzie zabieg
:?
Tylko ze ja mam duzo niewiadomych ,,,i sama nie wiem ,,
pierwsza przeszkoda to fakt ze opinie po zabiegu sa rozne ,,jedni sa w niebowzieci inni maja nadal klopoty __?
-pozatym po zabiegu nie mozna pracowac ,,,/i to mnie strasznie ogranicza /
-inna mysl ktora mnie przesladuje to mozliwosc ze nadgarstek owszem napewno jest uszkodzony ,,ale niekiedy gorzej mnie boli lokiec ?
-co bedzie gdy zrobie nadgarstek a okaze sie ze bol jest nadal :-(

Wogole mam,,zamieszanie w glowie ,,nie wiem co jest dobre ,,
i jak moje pomieszane cialo zareaguje :lol:
Boie sie o sprawnosc reki /jednak nerw to nie zarty /
z drugiej strony -tak mnie nieraz boli ,,ze moglabym na piechote posc do szpitala i wszystko podpisac ,,zeby tylko juz mnie nie bolalo upssssssssssssssss :roll:

W srode mam badanie emg i normalnie boie sie isc :P
Moze cos wymyslicie i doradzicie ,,,
pozdrawiam Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: tollka » 05 kwietnia 2010, 22:04

Witaj Basiu.
Leżałam nie dawno w szpitalu reumatologicznym i poznałam tam panią ,która była po takim zabiegu.Nie miała żadnych powikłań i była zadowolona.Pokazywała dłoń ,blizna była bardzo mała.
Trzymaj się w środe.
Serdecznie pozdrawiam :)
tollka
Lubi pisać
Lubi pisać
 
Posty: 160
Rejestracja: 02 października 2009, 18:10
Lokalizacja: Olkusz


Postautor: Barbara » 08 kwietnia 2010, 19:52

Dzieki Tollu za wpis ,,bylam na badaniu ,,
ale narazie musze ,,posiedziec za drzewem,,
bo jest mi zle w mojej rzeczywistosci upssssss
Tz ,,potrzebuje poukladac to co sie nie daje ,

I napisze potem ,bo nic nie rozumiem ,,upssssssss
Basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Haniula1010 » 08 kwietnia 2010, 23:13

Basiu :)
Czekam na jakieś konkrety :? . Wiesz, ja też mam problemy z ręką. Na pewno nie takie jak Twoje. Mam nadzieję, że nie takie, więc dlatego pilnie śledzę wieści z placu boju.
Mało się ostatnio udzielam, ale zawsze znajdę odrobinę czasu, żeby przeczytać wszystkie nowiny.
Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka Ci życzę.
I wyjdź już zza tego drzewa :wink:
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2970
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Barbara » 09 kwietnia 2010, 19:44

Hej usmiech ,,
a wiec Haniu masz racje im szybciej napisze o tym ,,tym szybciej moze zrozumiem ,,
chodz jak sie okazuje ,,
to moze byc o wiele powazniejsze ,,
i moze sie okazac ze ma zwiazek z sarkoidoza ,,,
Bo po badaniu ,upssssssssssss
rozmawialam z lekarzem ale albo nie zrozumialam albo nie chce zrozumiec ,,, :-(
Samo badanie jest dosc nieprzyjemne ,,dlugo trwalo chyba ponad godz ,,i jednak troche bolalo ,,
ale dalo sie wytrzymac ,,
Na szczescie pan dr.byl mily :wink:

Opis badania
1.Nieprawidlowy wynik badania przewodnictwa nerwowego -w badaniu
nerwu posrodkowego prawego
,ograniczone do wlokien czuciowych zaburzenie
przewodzenia w odcinku
nadgarstek-palec3(na poziomie srodrecza )?
2.w badaniu tozstronnego nerwu lokciowego
:a-podczas rejestracij z
powierzchni miesni klebika graniczny spadek amplitudy odpowiedzi do
poziomu rowka nerwu lokciowego wzwyz
,rejestracja z miesnia1-go miedzykostnego dloni - na poziomie nadgarstka miernego stopnia obnizenie amplitudy.
,nasilone do poziomu rowka wzwyz do 60 do ponad 90/?/%
ze zwolnieniem szybkosci przewodzenia w okolicy nadklycia do 30 m/s
.(norma min -50m/s)
3.Uzyskane wyniki wskazuja na 2 poziomowe uszkodzenie nerwu łokciowego -asonalne lub
aksonalno -deminilizacyjne na poziomie stawu lokciowego o
srednio-ciezkim stopniu zaawansowania w zakresie wiazki nerwowej
zaopatrujace miesnie miedzykostne ,
wspolistniejace z wczesna faza kanalu Guyona ograniczonego do galezi dloniowej do w/w miesni
4. nalezy roznicowac z procesem o szerszym zasiegu -polineuropatia
z obecnoscia zmian nasilonych w miejscach predysponowanych do powstawania
tz . zespolow z ucisku
5.wskazana ocena usg nadgarstka i lokcia ..

To opis mam jeszcze cala tabelke ,,ale nie znam norm iiiiiiiiii
nic nie rozumiem ,,,,,,,
wiem ze nie jestesmy forum lekarzy ale napiszcie co myslicie ,,,
Np .krokiem bedzie kolejne usg ,,,
ale to chyba nie bedzie zwykly zespol ciesni ,,,

pozdrawiam Basia ,,, :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Barbara » 23 kwietnia 2010, 16:44

Witam serdecznie wlasnie mam sie pakowac do Krakowa ,
,,ciastka kupione,,
usmiech tez ,jest ,,za darmo :wink:
Ale jedna sprawe chce jeszcze zalatwic ,,,chce sie podzielic wynikiem usg ,,,i zostawic go wam ,,hhihih :D
Bedzie mi lzej jechac do Krakowa ,,,
Badanie zrobilam w pon,
Lekarz super ,,bardzo dobrze odebralam to badanie ,,
pomimo okropnego bolu :(
upsssss myslalam ze sie rozplacze hahaha
ale to nie winna lekarza a fakt ze reka byla w gorze i uciskana glowica ,,,
Ale nie marudzilam chcialam zeby badanie bylo dokladne ,,
Przed badaniem pomyslam sobie ze bede sie cieszyla wszystkim zeby tylko to nie byla Polineuropatia :twisted:

Wiec cos jest ,,ale co nie bardzo rozumiem ,,i mam sie zglosic do Lekarza z wynikiem ,,,
Dobra to wynik usg lokcia :wink:
Co prawidlowe to nie pisze.
dalej jest --
Czesc gleboka przyczepu wspolnego miesni prostownikow do naklkcia o
obnizonej echogenicznosci oraz zachowanej budowie wlokienkowej :w
badaniu doppler o nieznacznie wzmozonym unaczynnieniu
-obraz umiarkowanych zmian tendinopatycznych (lokiec tenisisty)
Okolica nadklycia przysrodkowego kosci ramiennej oraz sciegno przyczepu
wspolnego miesni zginaczy bez widoocznych zmian patologicznych .
Nerw lokciowy o zachowanej budowie paczkowej ,normoechogeniczny ;
Na poziomie bruzdy w nadklyciu przysrodkowym kosci ramiennej ,pole
przekroju nerwu poprzecznego 0.09m2-granicznej wielkosci .
W badaniu dynamicznym cech widocznej sublukacij nerwu na tej wysokosci
nie stwierdza sie.
Ok 1cm ponizej wejscia nerwu pomiedzy glowy miesnia zginacza Lokciowego
nadgarstka
widoczne uniesienie warstwy korowej Tylno-przysrodkowego zarysu kosci
lokciowej ,z
z niewielkim dziobastym zaostrzeniem w czesci blizszej przylegajacej do
nerwu .
Pole przekroju poprzecznego nerwu w tej okolicy 0.1 cm2
echogenicznosc bez zmian ,nie mozna wykluczyc konfliktu tych struktur (o
charakterze przewleklym )
Nerw posrodkowy w okolicy stawu lokciowego usg bez zmian..

Tak to wyglada z tego co zrozumialam ,to problem jest z tym -uniesieniem
warstwy Korowej ,tam jest jakis dziub ,ktory podraznia nerw ,,,
Ta warstwa korowa ,,,to chyba kosc ,,
i to sie moze zgadzac bo juz dawno mialam bole w tym lokciu ,,jakby mi
kosc rozsadzalo od srodka - ,,,
Tylko co moze powodowac cos Takiego ? nie mam pojecia ,,,
niestety te silne bole lokcia tego typu u mnie zaczely sie gdy wyszla
sarkoidoza ?

No ale zobaczym,,,a moze zle mysle ,,
Jezeli slyszeliscie o czym takim prosze napiszcie bede wdzieczna ,
Do lekarza mam & 7 maja,,,
Teraz to juz nic nie wiem co dalej ,,,
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Haniula1010 » 23 kwietnia 2010, 19:06

Basiu :D
Dla mnie jest to chińszczyzna :shock:.
O łokciu tenisisty - owszem- słyszałam, ale nic konkretnego, po prostu tenisiści są narażeni na kontuzje łokcia i widocznie tak to wygląda :( .
Najlepiej wypytaj dokładnie lekarza
Pozdrawiam, do jutra :)
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2970
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Barbara » 23 kwietnia 2010, 20:03

Usmiech Haniu ,
dla mnie to czarna Magia ,, :lol:
Mam nadzieje ze wreszcie dotre do Czarnoksieznika ktory mi wyjasni o co chodzi ,,,

Bardzo lubie swa prawa Reke hahaha i bede szczesliwa gdy ona bedzie zdrowa ,,,
Teraz jedynie nadzieja w Neurologu ,, :)
Trzymaj sie do Jutra ,,,basia :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Barbara » 21 lipca 2010, 13:40

Hej :) wczoraj bylam po skierowanie do Ortopedy ,,
Okazalo sie ze Neurolog nie jest moim czarnoksieznikiem ,,, :(
Przyznam szczerze ze mialam ogromny zal do niego -ze zostawil mnie tak z niczym ,,,
ale staralam sie zrozumiec ze teraz ortopeda zdecyduje co dalej ,,, :)
Wiec czekam cierpliwie ,,,do 5 sierpnia ,,wczesniej nie bylo dla mnie miejsca upssssssssss w Klinice ,,,
szukalam prywatnie ale ten lekarz nie przyjmuje nigdzie ???

Wczoraj bedac po skierowanie musialam przedstawic wyniki badan -i lekarka zamiast mnie pocieszyc ,,zburzyla mi spokoj,,
zaczela wywody ze ona nie ma pojecia jak lekarze sie dostana do tego lokcja i ze ona nigdy w zyciu nie spotkala sie z czyms takimmmmmmmmmm iiiiiiiiiii mi nagdybala :twisted: i dzis mi to siedzi w glowie ,,,,,
Tak niby sie na tym nie zna -ale mnie zastraszyla ,,, :sad:

Dzis szukalam dalej w tym temacie ,,i ciemna magia ,,,
najgorzej ze z reka nie jest lepiej ,
a teraz jeszcze mnie nawalaja wszystkie drobne stawy w dloniach ,,,i to obuuuuuu :lol:

Zapisalam sie na rechabilitacje ,,,moze ona cos pomoze ,,, :papapa: basia
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Barbara » 06 sierpnia 2010, 20:51

hej ,,
Bylam na wizycie u Ortopedy ,,,
Na poczatek trzeba zwrocic Honor Neurologowi :) ,,dziekuje
pomimo ze odeslal mnie dalej ,,,
Okazal sie jednak ,,Czarodziejem :bukiet: ,,,
dzieki Badaniu EMG ,,
i pokierowaniu mnie dalej ,,,

Moze sie uda odzyskac moja reke ,,,bez tego badania nikt by mi nie uwierzyl ze to sie dzieje ,, :(

A wiec pani Ortopeda ,,bardzo rzeczowa,,konkretna ,,
przejrzala wszystko ,,,dodatkowo zrobila kilka fotek :wink: -lubie fotki ...

Ocenila ze potrzebna jest opercja na Lokciu aby dojsc do nerwu i zobaczyc co sie dzieje ,,,
z tego co zrozumialam ,,to raczej nie jest winna kosci ,,bardziej tkanki miekkie moga odpowiadac za to co sie dzieje ,,,
Efekt bedzie odrazu ,,ale widoczna poprawa moze potrwac,,,,nerw musi sie zregenerowac ,,,
Ze wzgledu na obciazenia musze miec zabieg w Klinice ,,,
I to wszystko nie bedzie latwe ,,,
musze zdobyc zgode Pulmunologa ,Kardiologa ,,i chyba endokrynolog
na zabieg w znieczuleniu Ogolnym ,,,,
OJ ,,bedzie ciezko mi to skompletowac ???
ale mam troche czasu ,,,,
Jestem zapisana w trybie ,,,,Pilnym -inne
czas oczekiwania 6-8 miesiecy ,,

---Najwazniejsza jest reka ,,
nie ciesze sie
i nie placze ,,,,jak sie zastanowilam to i tak mam szczescie ze mam szanse sprobowac---moze sie uda ,,,,,,,,
Polineuropatia narazie w zawieszeniu ,,slowa pani dr.
Tz .mozna by mnie diagnozowac -ale to sprawa Neurologow ?
Teraz najwazniejsze to uwolnic nerw ,,,,,,

Szukalam info o tych zabiegach ,,nic pocieszajacego nie znalazlam ,,
wiec mam mase obaw ,,
Jednak wyborow tez nie mam
-doswiadczylam niedowladu reki ,,,a bol mnie rozwala psychicznie i fizycznie ,, :(
Podpisalam zgode ,,,
10 lat temu powiedzilam sobie -ze nigdy nie zgodze sie na zadna operacje :oops:
teraz zycie -znowu mnie nauczylo pokory

Zycie to nie bajka ,,
, ale zawsze mozna zamknac oczy :queen: i czuc sie szczesliwym ,,,
Trzeba robic wszystko ,,,aby byc i zyc,,,,,,,,,Basia
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Irena » 10 sierpnia 2010, 13:27

Basiu bardzo się cieszę, że w końcu wiadomo co to jest za draństwo, a co do operacji to zaufaj lekarzom, ważne jest żeby tylko operacja pomogła. Postaraj się myśleć pozytywnie, że musi się udać i nie ma innej opcji.
Pozdrawiam serdecznie i będę trzymać kciuki żeby wszystko skończyło się pomyślnie. Życzę dużo zdrówka :slonko: :slonko: :slonko:
Pozdrawiam serdecznie Irena
"Dusza nie znałaby tęczy gdyby oczy nie znały łez".
Awatar użytkownika
Irena
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 16 października 2007, 18:37
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.


Postautor: Barbara » 10 sierpnia 2010, 19:51

Irenko dzieki , :) ,,
oj powiem ci ze to wcale nie bedzie latwe ,,
przede wszystkim ,
musze miec zgode na zabieg pod narkoza -bez tego nawet nie przyjma mnie na oddzial (chyba )
Najgorzej martwie sie o Kardiologa ,,
Kurcze nie wiem jak sobie poradze ,,
Ja naprawde chce miec zdrowa reke
A ,,to co dzieje sie z reka ,,nie wrozy nic dobrego :(
a jak bedzie za pozno -nic nie wroci nerwom sprawnosci ,,,

obecnie kardiolog mi zmienia leki
,,i moje kochane serce -robi co chce :lol:
Odstawilam aclotin ,,i bisoratio ,,
i nie panuje nad pulsem ,,, :twisted:
sprobuje jeszcze zwiekszyc dawki lekow ,,
Narazie czeka mnie echo serca -i rozmowa z kardiologiem ---
strasznie sie boie ze nie zechce mi podpisac zgody :(

a to poczatek ,,
jeszcze trzeba pulmunologa ,,,
a nawet nie moglam sie zarejstrowac na Kontrol :lol:
_ moja pani dr. ma zwolnienie . :( ...

A endokrynolog ??? :)
Nie mam pojecia ,,,
Co powie ,chcial ponowna biopsie -ja szczerze to mialam odmowic ,,,
a teraz to chyba bede musiala byc grzeczna ,,,i zgodzic sie na wszystko ,,,
,tsh ,,,-moze utrzymam w normie do Grudnia ,,,
ale FT4 --kontroluje i niestety co miesiac wynik gorszy -
jeszcze jest w normie ale za 6 miesiecy ,,,bedzie ponizej :(

Czy wtedy zechca mnie znieczulic ?

Tak mnie naszlo na przemyslenia ,, :)
Mam tyle do zalatwienia ,,,? i nic nie moge przewidziec ,,,
Zebym chociarz znalazla kogos ,,kto przeszedl taki zabieg i jest zadowlony ??? szukalam ,,pytalam ,,i zero odpowiedzi ,,,

Daleka droga ,,przed basia ,,
a moze stanie sie cud ,,,i wyzdrowieje hahaha :)
Milusio by bylo ,,,Tak to najlepsze wyjscie ,,, :wink:
Do szpitala ja sie nie nadaje :wink:
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Postautor: Haniula1010 » 10 sierpnia 2010, 22:12

Oj Baśka, Baśka :wink:

Jak to mówi młodzież - masakra :shock: :( :wink:.
Trzeba zaczynać "pielgrzymkę" od pieca /od kardiologa :-( /- a później - jak leci...
Drogę masz zresztą dokładnie przez siebie wytyczoną... I chyba nie da się nawet nikogo ominąć, wręcz przeciwnie - wszystkie sprawy odłożone - należy pozałatwiać :-( .
Decyzja zapadła - wiec trzeba myśleć pozytywnie, zresztą jak inaczej :) :wink: . Na pewno wszystko się uda.
Ale i tak Ci bardzo współczuję
Obrazek
Haniula1010
el gadułos
el gadułos
 
Posty: 2970
Rejestracja: 18 października 2006, 19:08
Lokalizacja: Biłgoraj


Postautor: Irena » 12 sierpnia 2010, 08:55

Basiu doskonale Cię rozumiem przez co przechodzisz i bardzo Ci współczuję bo sama przez to przechodziłam.
Też miałam trochę pietra przed inwazją chirurga.
Poprzednie operacje miałam przy znieczuleniu w kręgosłup bo kardiolog nie chciał się zgodzić na narkozę ale ostatnią operację musiałam mieć pod narkozą ze względu na to, że trwała długo a nie chcieli mnie narażać na doznieczulanie w trakcie operacji co wcześniej zdarzyło mi się przy operacji nerki.
Kardiolog zmienił mi leki ale wcześniej miałam założone holtery zapisujące ciśnienie i pracę serca.
Miałam wtedy też nadczynność tarczycy ale to musiałam mieć uregulowane bo przy nadczynności tarczycy anestezjolog nie chciał mnie usypiać. Ale udało mi się do wyznaczonego terminu operacji mieć TSH w normie.
U mnie dodatkową komplikacją było to, że krótko wcześniej miałam odstawione sterydy po ponad dwóch latach brania.
Na tydzień przed operacją musiałam odstawić leki rozrzedzające krew a na dobę przed lek na cukrzycę a tak poza tym to była moja piąta operacja więc miałam czas na przyzwyczajenie się.
Pozdrawiam gorąco Irena i powodzenia w pielgrzymce po lekarzach na pewno wszystko będzie OK :slonko: :slonko: :slonko:
Pozdrawiam serdecznie Irena
"Dusza nie znałaby tęczy gdyby oczy nie znały łez".
Awatar użytkownika
Irena
Tubylec
Tubylec
 
Posty: 482
Rejestracja: 16 października 2007, 18:37
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.


Postautor: Barbara » 13 sierpnia 2010, 20:13

Hej dzieki dziewczyny za wpisy ,,
narazie to cieniutko ja to widze upsssssssss ,,,,
To nie bedzie moja pierwsza operacja ,,
kolejna ,,i tu moze byc problem ,,
Moje cialo jest nieobliczalne ,,,
za kazdym razem ,,mialam niespodzianke :lol:

Beda problemy ,gdy zajrza w dokumentacje ,szpitala ,,,,
Ostatnio niezle kosztowalo szpital ,,doprowadzenie mnie do zycia ,,,

Ale ja tego nie zmienie ,,taka jestem nienormalna :P
sprobuje sie dostac na ten zabieg ,,
zalezy mi na sprawnosci ,,
To sobie, bede powtarzala,, chce miec zdrowa reke ,,, :)

Znieczulenie w kregoslup odpada,,mam duze zmianny i do tego jest skrecony w osi :lol: -ja sie nie zgodze ,,,
pozatym psychicznie bym nie dala rady :shock:

Narazie na spokojnie ,
,juz w tv placza ze szpitale nie maja pieniedzy na planowe zabiegi
,,,wiec ja bez znajomosci ,,
to pewnie sobie poczekam i poczekam
,,, moze nawet sie doczekam poprawy :)

Tak mysle czy wogole jest sens ,,juz brac zgode na zabieg ???
ale obawiam sie ze sie nie wyrobie ,,,
wszedzie trzeba czekac ,,,
wiec powoli zaczne wedrowke ,,, :wink:
Koniec sierpnia zaczne dzialac ,,,
Modlitwa chorego.
Lekarzu przewlekle chorego ,przyjmij go do gabinetu swego.
Pomóż mu w niedoli ,gdy coś go boli .
Nie tylko wtedy ,gdy ma termin kontroli .Proszę :roza:


Trzeba się uśmiechać!!!
bo z drugiej strony cienia ,zawsze świeci słońce !;-)
Awatar użytkownika
Barbara
tubylcus forumus
tubylcus forumus
 
Posty: 7142
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, 17:47
Lokalizacja: Lublin


Następna


Wróć do Dolegliwości nie związane z sarkoidozą

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron